MKS Korsze

Następny mecz

Czarni Olecko
Czarni Olecko
-:- MKS Korsze
MKS Korsze
Venue: Stadion Miejski w Olecku, ul. Moniuszki 14 Datum sobota, 27 kwiecień 2019 - Beginn 17:00

Ostatni mecz

Motor Lubawa
Motor Lubawa
2:1 MKS Korsze
MKS Korsze
Venue: Stadion Łazienkowski w Lubawie, ul. Łąkowa 8 Datum sobota, 20 kwiecień 2019 - Beginn 16:00

Tabela

# Zespół M Z R P Pkt
1 Concordia Elbląg 21 19 2 0 59
2 Motor Lubawa 21 15 2 4 47
3 GKS Wikielec 21 13 4 4 43
4 Jeziorak Iława 21 14 1 6 43
5 Mamry Giżycko 21 11 4 6 37
6 Mrągowia Mrągowo 20 11 3 6 36
7 Tęcza Biskupiec 21 10 2 9 32
8 MKS Korsze 20 9 4 7 31
9 Granica Kętrzyn 21 9 3 9 30
10 Zatoka Braniewo 21 8 4 9 28
11 Olimpia II Elbląg 21 8 3 10 27
12 Czarni Olecko 21 5 6 10 21
13 Unia Susz 21 5 3 13 18
14 Rominta Gołdap 21 3 2 16 11
15 Tęcza Miłomłyn 21 3 0 18 9
16 Drwęca NML 21 1 3 17 6

Ostatnia kolejka

Podsumowanie 19. kolejki!

W ostatniej kolejce do największej niespodzianki doszło w Elblągu, gdzie "druga" Olimpia podejmowała trzeci zespół forBET IV Ligi, GKS Wikielec. Olimpijczycy objęli prowadzenie już w 8 minucie za sprawą Michała Kiełtyki. Młody zespół Olimpii, wsparty trzema zawodnikami z pierwszej drużyny formalności dopełnił w 70 minucie. Na listę strzelców wpisał się Dawid Wierzba i jak się okazało był to ostatni gol w tym spotkaniu. Było to drugie zwycięstwo Olimpii w tym roku (przed tygodniem ograli na wyjeździe Romintę Gołdap 4:1) i zespół powoli pnie się w górę tabeli.
Również ciekawe widowisko sprawiły kibicom zespoły Drwęcy i Czarnych Olecko. Zawodnicy z Nowego Miasta Lubawskiego mimo iż grali w Olecku byli gospodarzem tego spotkania. Lepiej w mecz weszli "goście" z Olecka wychodząc na prowadzenie już w 9 minucie. Na odpowiedź Drwęcy nie było trzeba długo czekać i dziesięć minut później znów mieliśmy remis. W 30 minucie Czarni drugi raz w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie, jednak po kolejnych 10 minutach Drwęca doprowadziła do remisu. Na drugą połowę Czarni wyszli jak "po swoje" umieszczając w 61 i 72 minucie futbolówkę w bramce zespołu z Nowego Miasta Lubawskiego. Przyjezdni zdołali odpowiedzieć tylko bramką Dawida Radomskiego i to zespół z Olecka mógł po końcowym gwizdku przypisać sobie pierwsze punkty w tym roku.
Prawdziwą strzelaninę w Miłomłynie urządził wicelider z Lubawy. Lubawianie bez większych problemów ograli Tęczę na ich własnym obiekcie aż 9:0! Do czterech bramek przed przerwą Motor dorzucił pięć w drugiej odsłonie spotkania, "upokarzając" tym samym miłomłynian. W tym roku kalendarzowym Tęcza (nie przypisując tej "zasługi"tylko bramkarzowi) już piętnastokrotnie wyciągała piłkę ze swojej siatki.
Z kolejnym kompletem punktów w tym sezonie wrócił do Elbląga zespół Concordii. Elblążanie zwyciężyli w Gołdapi 3:1 chociaż zwycięstwo nie przyszło im tak "gładko" jak w innych spotkaniach. Już w 3 minucie Adam Duda wyprowadził lidera na prowadzenie. W 22 minucie wynik na 2:0 podwyższył Radosław Lenart jednak gołdapianie złapali "kontakt" w 33 minucie i końcowy wynik nadal był sprawą otwartą. Niepokój Concordii w 57 minucie zmniejszył strzelec pierwszej bramki, Adam Duda, wyprowadzając "pomarańczowych" na dwubramkowe prowadzenie. Do końcowego gwizdka więcej bramek nie padło i Concordia mogła świętować swoje dziesiąte wyjazdowe zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie.
O pozytywny końcowy rezultat niepokoili się również kibice w Iławie. Jeziorak wyszedł na prowadzenie już w 10 minucie, jednak na kolejną bramkę musiał czekać aż do 86 minuty. Do bramki Zatoki trafił Arkadiusz Kuciński i było jasne, że trzy punkty zostaną w Iławie. Zatokę w trzeciej minucie doliczonego czasu gry "dobił" Wojciech Figurski ustalając końcowy wynik na 3:0.
W Giżycku gdzie miejscowe Mamry dwa razy wychodziły na prowadzenie w meczu z Unią Susz, z końcowego wyniku niewątpliwie bardziej byli zadowoleni goście z Susza. Remis 2:2 "wyrwany" na trudnym terenie w Giżycku jest niewątpliwie zadowalający. Unia zdobyła już wiosną cztery punkty, dając jasny sygnał, że w każdym meczu będzie walczyć o utrzymanie na czwartoligowym poziomie.
Nadal bez punktów na wiosnę jest Tęcza Biskupiec. Do Biskupca zawitała Mrągowia, która po zeszłotygodniowym remisie z Jeziorakiem dążyła po komplet punktów. I tak do przerwy prowadziła 1:0 po bramce Rafała Kudlaka. Chwilę po rozpoczęciu drugiej "odsłony" bramkę na 2:0 zdobył Patryk Rosoliński. Tego dnia Tęczę było jedynie stać na jedną bramkę. Bardzo silnym strzałem z dystansu popisał się najlepszy snajper z Biskupca, Bartłomiej Bogdaniuk. Jednak jego bramka z 83 minuty nie wystarczyła, aby Tęcza nie zeszła z boiska pokonana.

Facebook

Sponsorzy

Patron medialny:

 

Kontakt

Miejski Klub Sportowy w Korszach

ul. Wojska Polskiego 39

11-430 Korsze

tel. 89 754 33 50