MKS Korsze

Następny mecz

Venue: Stadion Łazienkowski w Lubawie, ul. Łąkowa 8 Datum sobota, 23 październik 2021 - Beginn 17:00
Motor Lubawa
Motor Lubawa
-:- MKS Korsze
MKS Korsze

Ostatni mecz

Venue: Stadion Miejski w Korszach, ul. Wojska Polskiego 39 Datum sobota, 16 październik 2021 - Beginn 17:00
MKS Korsze
MKS Korsze
-:- DKS Dobre Miasto
DKS Dobre Miasto

Tabela

# Zespół M Z R P Pkt
1 Jeziorak Iława 9 8 0 1 24
2 Concordia Elbląg 9 7 1 1 22
3 Granica Kętrzyn 9 6 1 2 19
4 Huragan Morąg 9 4 3 2 15
5 Mrągowia Mrągowo 9 5 0 4 15
6 Polonia LW 9 4 2 3 14
7 Pisa Barczewo 9 4 2 3 14
8 Motor Lubawa 9 4 2 3 14
9 Mazur Ełk 9 4 0 5 12
10 Olimpia II Elbląg 9 3 2 4 11
11 Polonia Iłowo 9 2 4 3 10
12 DKS Dobre Miasto 9 2 2 5 8
13 Zatoka Braniewo 9 2 2 5 8
14 MKS Korsze 9 2 1 6 7
15 Błękitni Orneta 9 2 1 6 7
16 Błękitni Pasym 9 1 1 7 4

Ostatnia kolejka

Powiedzieć, że MKS'owi w tym sezonie nie idzie, to jak nic nie powiedzieć. Zawodnicy Aleksandra Lipowskiego zanotowali właśnie trzecią porażkę z rzędu, a łącznie piątą w aktualnych rozgrywkach forBET IV Ligi. Biorąc pod uwagę niezłą grę na własnym obiekcie, do rywalizacji z Polonią przystępowaliśmy pełni nadziei na korzystny rezultat. Ostatecznie jednak boisko zweryfikowało różnicę pomiędzy zespołami. Pierwsza połowa w wykonaniu obydwu drużyn była niemrawa i niezbyt ciekawa. Wszystko zmieniło się w 39 minucie. Wówczas worek z bramkami otworzył Wojciech Dziemidowicz wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. Było to jedyne trafienie w pierwszej części gry, gdzie gospodarze sporadycznie próbowali przedostać się pod bramkę rywala, zbytnio nie zagrażając Piotrowi Gasperowiczowi. Nieco lepiej rozpoczęliśmy drugą połowę, w której już na początku groźnie uderzał Patryk Jędrzejewski, po raz pierwszy tego dnia poważnie zatrudniając golkipera gości. Bramkarz przyjezdnych miał również problem ze strzałem Piotra Sawickiego, który trafił w poprzeczkę. Z czasem gra się rozluźniła i na boisku można było dostrzec większe przestrzenie. MKS nie mając wiele do stracenia atakował coraz to większą liczbą zawodników, co z kolei skrupulatnie wykorzystywali podopieczni Czesława Żukowskiego. W 71 minucie gry na 2:0 podwyższył Dawid Bogdański, co bardzo skomplikowało poczynania gospodarzy. Ostatnie dwa trafienia, których można było uniknąć padły po 90 minucie, co znacznie pogorszyło ostateczny wynik. Nie zmienia to faktu, że Polonia była zespołem lepszym i zasłużyła na wygraną. MKS'owi pozostaje czekać do następnego spotkania z Mazurem w Ełku, gdzie zawodnicy Pawła Sobolewskiego wygrali wszystkie mecze w tym sezonie.

MKS Korsze
0:4 (0:1)
Polonia Lidzbark Warmiński
     39' Wojciech Dziemidowicz
     71' Dawid Bogdański
     90' Wojciech Dziemidowicz
    90'+2' Dominik Wasiak

 

MKS: Kamil Kotkowski - Aleksander Lipowski, Adam Gąsiorowski (22'), Adam Krajewski (82'), Mariusz Gąsiorowski (58') - Krzysztof Piwiszkis (85'), Paweł Sawicki (K), Tomasz Ożga (46'), Patryk Harasim, Kamil Warda (46') - Piotr Sawicki (75')

Rezerwowi: Paweł Branicki (22'), Ignacy Bukowski (85'), Maciej Jarguz (46'), Bartosz Rzeźnik (58'), Adrian Stadnyk (82'), Michał Wołowik (75'), Patryk Jędrzejewski (46')

Kartki: Adam Gąsiorowski (21'), Paweł Sawicki (24'), Paweł Branicki (83')

 

Nasi zawodnicy bardzo słabo rozpoczęli bieżący sezon i po sześciu rozegranych kolejkach plasują się dopiero na 13 miejscu w tabeli. Po ostatnim blamażu w derbach powiatu, podopiecznym Aleksandra Lipowskiego przyjdzie zmierzyć się z Polonią Lidzbark Warmiński. Niestety styl gry naszego zespołu w meczach wyjazdowych pozostawia wiele do życzenia, jednak na własnym boisku wyglądamy o niebo lepiej niż na wyjazdach i w tym aspekcie szukamy pozytywów przed jutrzejszym spotkaniem.
Polonia sezon rozpoczęła bardzo średnio, a w trzech spotkaniach rozegranych na wyjeździe zdobyła zaledwie jeden punkt po remisie 1:1 z Zatoką Braniewo.
W jutrzejszym spotkaniu bardzo liczymy na komplet punktów, które pozwolą nam się oddalić od dołu tabeli. Zadanie będzie bardzo ciężkie, jednak nasi zawodnicy już niejednokrotnie pokazali, że potrafią grać z nożem na gardle.
Początek spotkania o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim w Korszach.

W 6 kolejce spotkań MKS mierzył się w meczu derbowym z Granicą Kętrzyn. Przez wzgląd, że o wiele lepiej sezon 2021/2022 zaczęli gospodarze, to właśnie oni byli upatrywani w roli faworytów, i jak się okazało, potwierdzili dobrą formę ogrywając MKS. Nasz zespół kolejny raz miał problem z właściwym wejściem w mecz. Przez to początek zdecydowanie należał do Granicy, która co rusz atakowała na bramkę Kamila Kotkowskiego. Gospodarze swoją przewagę udokumentowali w 19 minucie meczu, kiedy to sytuacji "sam na sam" nie zmarnował Marcin Dwulat. Nasi zawodnicy do głosu doszli ok. 25 minuty, wówczas stuprocentowej okazji nie wykorzystał Patryk Jędrzejewski. Po zmianie stron gra niewiele się zmieniła, a szybko strzelona bramka przez Tomasza Bobrowskiego podcięła skrzydła gościom. Kętrzynianie z każdą minutą coraz śmielej poczynali sobie na boisku, czego efektem było trzecie trafienie, a drugie w tym spotkaniu Marcina Dwulata. Po tej bramce to goście doszli do głosu szukając okazji do zdobycia honorowej bramki. Udało się to w 87 minucie, a piłkę do bramki Mateusza Paplińskiego skierował Patryk Harasim. To jednak tylko podrażniło zawodników Adama Fedoruka, którzy wykorzystując kontrę zdołali podwyższyć rezultat na 4:1.

Granica Kętrzyn
4:1 (1:0)
MKS Korsze
19' Marcin Dwulat
   
49' Tomasz Bobrowski    
57' Marcin Dwulat    
    87' Patryk Harasim
90'+1' Tomasz Bobrowski    

 

MKS: Kamil Kotkowski - Aleksander Lipowski, Paweł Branicki (57'), Adam Krajewski (86'), Mariusz Gąsiorowski -
Krzysztof Piwiszkis (66'), Paweł Sawicki (K), Maciej Jarguz (46'), Patryk Harasim, Patryk Jędrzejewski (46') - Adam Gąsiorowski (46')

Rezerwowi: Ignacy Bukowski (86'), Bartosz Rzeźnik (66'), Piotr Trafarski (57'), Piotr Sawicki (46'), Tomasz Ożga (46'),
Kamil Warda (46')

Kartki: brak 

Zaledwie 5 minut zabrakło zawodnikom MKS'u, by urwać punkt faworytowi z Elbląga. Z przebiegu spotkania goście wyglądali na drużynę dojrzalszą, ograną ligę wyżej. To jednak przez większość meczu nie przeszkadzało podopiecznym Aleksandra Lipowskiego w prowadzeniu wyrównanej gry. W pierwszej części spotkania Concordia próbowała uruchamiać wahadłowych długimi podaniami od Tomasza Szawary. Na posterunku jednak byli nieźle dysponowani tego dnia obrońcy MKS'u, którzy co rusz neutralizowali zapędy przyjezdnych. Groźniej pod bramką Kamila Kotkowskiego zrobiło się pod koniec pierwszej części gry, kiedy to 'Słoniki' miały rzut wolny. Wówczas do piłki ustawionej na skraju pola karnego podszedł Radosław Bukacki. Ostatecznie jego strzał wylądował za bramką Korsz. Druga odsłona spotkania była o wiele ciekawsza. Obie drużyny bardziej ochoczo atakowały, czego wynikiem były skuteczne interwencje golkiperów. Strzał Macieja Jarguza sprzed pola karnego oraz uderzenie z głowy trenera MKS'u skutecznie bronił Kacper Leszczyński. Więcej okazji do pokazania swoich umiejętności miał Kamil Kotkowski, który dwukrotnie był górą w sytuacjach 'sam na sam' z napastnikami gości. Szczęście dopisało nam również, gdy podczas indywidualnej akcji Patryk Wieliczko trafił w słupek naszej bramki. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem MKS popełnił błąd. Podczas wyprowadzania akcji lewą stroną Mariusz Gąsiorowski zagrał do Macieja Jarguza. Nowy nabytek MKS'u został uprzedzony przez rywala, który z kolei celnie dośrodkował w pole karne. Tam czyhał już Mariusz Pelc, który plasowanym strzałem w długi róg dał zwycięstwo swojej drużynie. Gospodarze próbowali jeszcze odwrócić losy meczu, ale na nic zdały się ich zapędy. Zawodnicy MKS'u mogą odczuwać niedosyt, ponieważ toczyli wyrównaną rywalizację z wyżej notowanym rywalem. 

MKS Korsze
0:1 (0:0)
Concordia Elbląg
 
  87' Mariusz Pelc


MKS: Kamil Kotkowski - Aleksander Lipowski, Adam Gąsiorowski, Mariusz Gąsiorowski, Adam Krajewski - Krzysztof Piwiszkis, Paweł Sawicki (K), Tomasz Ożga (46'), Bartosz Rzeźnik (46'), Patryk Harasim - Piotr Sawicki (60')

Rezerwowi: Piotr Trafarski (60'), Kamil Warda, Paweł Branicki, Patryk Jędrzejewski (46'), Maciej Jarguz (46'), Adrian Stadnyk, Ignacy Bukowski

Żółte kartki: Paweł Sawicki (12'), Mariusz Gąsiorowski (14'), Adam Krajewski (18')    

Zawodnicy MKS-u Korsze zmierzą się dzisiaj o godzinie 17:00 na własnym obiekcie z liderującą Concordią Elbląg.
Zespół z Elbląga w rozegranych czterech spotkaniach zanotował trzy zwycięstwa i remis. Elblążanie w ostatniej kolejce bardzo wysoko (4:1) pokonali Mrągowię Mrągowo. Po wynikach można śmiało stwierdzić, że Concordia nie chce spędzić w IV lidze zbyt wielu czasu, i jak najszybciej zamierza powrócić na szczebel trzecioligowy, z którego w poprzednim sezonie spadła.
W MKS-ie wszyscy zdają sobie sprawę, że faworytem dzisiejszego meczu bez wątpienia jest Concordia. O komplet punktów będzie bardzo ciężko, ale chociaż jeden z tak silnym zespołem będzie dobrą zdobyczą. W Korszach trzy tygodnie temu poległ już jeden zespół z Elbląga i mamy cichą nadzieję, że dzisiaj pomimo zakładanej przewagi gości, to nasi gracze przerwą Concordii passę bez porażki.

Facebook

Sponsorzy

Kontakt

Miejski Klub Sportowy w Korszach

ul. Wojska Polskiego 39

11-430 Korsze

tel. 89 754 33 50