TU BIJE SERCE
KORSZ

MKS Korsze – oficjalna strona klubu.
Wyniki, mecze, drużyna i aktualności.

Ostatni wynik

MKS Korsze
11 : 3
GKS Salęt Boże
15.11.2025 Kolejka 13

Następny mecz

MKS Korsze
vs
KP Pomarańcze Korsze
21.03.2026 15:00 Kolejka 14

Archiwum artykułów

Archiwum

Zatrzymać Huragan

Nietypowo, ponieważ 3 maja naszą drużynę czeka spotkanie z kroczącym od zwycięstwa do zwycięstwa Huraganem Morąg w dodatku na ich boisku. Wiosna w wykonaniu gospodarzy jest iście mistrzowska, gdyż w jedenastu spotkaniach jakie Morążanie rozegrali w tym roku zanotowali jedenaście zwycięstw pokonując m.in dwukrotnie Drwęce czy Olimpię Elbląg! Tak na dobrą sprawę zmiatają z boiska wszystkich i nazwa drużyny Huragan pasuje w tym momencie idealnie do tej ekipy. Najmocniejszą stroną gospodarzy wydaje się gra defensywna, dzięki której we wspomnianych spotkaniach stracili zaledwie trzy bramki. Zimą do drużyny dołączył m.in bardzo doświadczony Arek Koprucki który idealnie wpasował się w zespół. Z kolei nasza drużyna w ostatnim meczu z Wikielcem nie za bardzo miała kim straszyć, jednak w tym spotkaniu to powinno się zmienić gdyż w kadrze meczowej znajduje się Piotr Kozłowski oraz Piotr Trafarski. Prócz nich do dyspozycji trenera będzie również Adam Gąsiorowski i Jacek Gabrusewicz. Po stronie strat pod znakiem zapytania stoi występ Pawła Kowalewskiego, a wciąż uraz leczy Piwiszkis. Tak więc wydaje się że nie musimy tam jechać po najmniejszy wymiar kary, gdyż już nawet wiosną pokazaliśmy że grać potrafimy! Początek spotkania o godzinie 16

Czytaj dalej
Archiwum

Sprawiedliwy remis

Przetrzebiony kontuzjami oraz chorobami MKS Korsze zremisował z GKS Wikielec 1-1. Bramkę dla naszej drużyny po akcji Pawła Sawickiego zdobył Daniel Fedczak. Pisząc zapowiedz meczu napisaliśmy o dużych problemach kadrowych naszej drużyny. Rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej brutalna gdyż przed spotkanie dwóch naszych zawodników dopadł jeszcze wirus i tak graliśmy bez Piwiszkisa, Trafarskiego, Kozłowskiego, A. Gąsiorowskiego, Gabrusewicza a ponadto mocno osłabiony zagrał Krajewski a Solecki wszedł na ostatnie 15 minut. Mimo tylu osłabień nasza drużyna zagrała niezły mecz, przede wszystkim mecz walki, walki której brakowało w dwóch poprzednich spotkaniach(duży plus dla chłopaków). Samo spotkanie było przeciętnym widowiskiem w którym było dużo wspomnianej wcześniej walki a mniej grania w piłkę. Pierwsza połowa podobnie jak cały mecz toczyła się na zasadzie 10 minut Wikielca, 10 minut Korsz i tak na przemian. W pierwszych 45 minutach sytuacji było jak na lekarstwo, gdyż jedyną bramkową stworzyli goście(zawodnik Wikielca przestrzelił). Drugie 45 minut było lepsze z naszej strony przede wszystkim ze względu na grę do przodu. Zaczęliśmy stwarzać sytuacje bramkowe(gównie za sprawą dobrze dysponowanego Sawickiego) w których po strzałach Gąsiorowskiego oraz Sawickiego do szczęści zabrakło niewiele. W końcu przyszła 66 minuta i składna akcja całej drużyny po której Fedczak strzałem z 8 metrów pokonuje Elżanowskiego. Z prowadzenia jednak nie cieszymy się zbyt długo bo zaledwie 6 minut gdyż dzięki naszej murawie goście wyrównują (piłka przed bramkarzem mocno się odbiła od kępy). W końcówce goście mają jeszcze setkę której nie wykorzystują (piękna parada Zięby) i sprawiedliwym remisem kończy się to spotkanie. Warto jeszcze odnotować kolejny debiut w naszej drużynie, tym razem 17 letniego Mateusza Filipowicza, oraz powrót pierwszy mecz wiosną powracającego po kontuzji Mateusza Cylińskiego MKS Korsze – GKS Wikielec 1:1 (0:0) Bramki: 1:0 - Fedczak (66 minuta), 1:1 - Piceluk (72 minuta) MKS Korsze: Zięba - Gąsiorowski M. (86' Filipowicz), Obidowski , Woźniak, Bociej (72' Solecki), Branicki, Fedczak , Sawicki, Kowalewski (90' Jędrzejewski), Krajewski, Miłek(74' Cylińśki)

Czytaj dalej
Archiwum

Pokazać tę lepszą twarz!

Już dziś kolejne spotkanie w którym podejmiemy gości z Wikielca. Po dobrym początku ligi ostatnio przytrafiły nam się dwie porażki, czas wrócić na swoje tory. Ciężkie spotkanie czeka naszą drużynę nie tylko ze względu na przeciwnika ale na wciąż kiepską sytuację kadrową. Wciąż trener Marczuk do swojej dyspozycji nie ma Piwiszkisa, Trafarskiego, Cylińskiego a pod dużym znakiem zapytania stoi występ Soleckiego, Gąsiorowskiego A., Kowalewskiego oraz Gabrusewicza. Pomimo tylu osłabień szansę dostaną głownie młodzi zawodnicy, którzy będą stanowili o sile naszej drużyny w IV lidze dlatego ten spotkania to czas dla nich na ogrywanie się, zbieranie cennych doświadczeń. Początek spotkania o godzinie 17

Czytaj dalej
Archiwum

Zmiana terminu Walnego

Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego w Korszach niniejszym zawiadamia, że zostaje zmieniony termin sprawozdawczego WALNGO ZEBRANIA stowarzyszenia. Zebranie zwołana na dzień 12 maja 2016 r. ( czwartek ) o godz. 1900 w budynku na stadionie miejskim przy ul. Wojska Polskiego 39 w Korszach. Zapraszamy członków stowarzyszenia i sympatyków klubu.W przypadku braku kworum drugi termin jak wyżej o godz. 19 15 .

Czytaj dalej
Archiwum

Kondolencje

Panu  Ryszardowi Ostrowskiemu Burmistrzowi Korsz wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci Matki składają wszyscy działacze, trenerzy, zawodnicy,sympatycy Miejskiego Klubu Sportowego w Korszach

Czytaj dalej
Archiwum

Przegrane derby

Po najsłabszym meczu tej wiosny MKS Korsze przegrał w dziś prestiżowe derby powiatu z Granicą Kętrzyn. Porażka tym bardziej bolesna, że bramkę straciliśmy w 92 minucie, a strzelcem jej był nasz wychowanek Paweł Miłoszewski. Już od samego początku gra nam się nie kleiła. Nie potrafiliśmy przez dłuższy czas utrzymać się przy piłce, popełnialiśmy bardzo proste błędy w wyprowadzeniu jej. Natomiast młody zespół gospodarzy postawił na ambicję, determinację co w ostatecznym rozrachunku było kluczowe. Tak na dobrą sprawę jedyne niebezpieczeństwo groziło nam ze strony Tomka Bobrowskiego (asysta przy bramce). W pierwszych 45 minutach żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji. Po przerwie trener Marczuk decyduje się na wpuszczenie Jacka Miłka (dobra zmiana), co lekko rozruszało naszą grę. Powoli zarysowywała się nasza przewaga, jednak narażaliśmy się tym samym na kontry. I na dobrą sprawę w 70 minucie gospodarze powinni objąć prowadzenie jednak jeden z zawodników zamiast podawać zdecydował się na strzał, który wybronił Dawid Zięba. Kiedy wydawało się że spotkanie zakończy się sprawiedliwym bezbramkowym remisem przypadkowa akcja gospodarzy dała im upragnione zwycięstwo. Kolejne spotkanie rozegramy "dopiero" za sześć dni i w tym czasie jeżeli myślimy o jakiś punktach z Wikielcem koniecznie musimy się zregenerować, bo zmęczenie jest aż nadto widoczne. Granica Kętrzyn – MKS Korsze 1:0 (0:0) Bramki: 1:0 - Miłoszewski (92 minuta), MKS Korsze: Zięba - Gąsiorowski A. (46' Miłek), Obidowski (77'Bociej), Woźniak, Gabrusewicz (75' Solecki), Branicki, Fedczak (85' Jędrzejewski), Sawicki, Kowalewski, Krajewski, Kozłowski

Czytaj dalej
Archiwum

Bez ciśnienia

Przed nami zapewne ostatnie na długie lata derby na poziomie III ligi. Nasza drużyna udaje się na ciężki dla nas teren do Kętrzyna aby zmierzyć się z zamykającą tabelę Granicą. Gdybyśmy do spotkania podeszli w pełnym, zdrowym składzie osobowym o wyniki pewnie bylibyśmy spokojni, gdyż na dzień dzisiejszy mamy po prostu lepszą drużynę. To jednak nie ma w tej chwili  znaczenia i nie ma co gdybać. Jeszcze dwa dni temu wiele wskazywało na to że kadrowo będzie zle, jednak niekoniecznie. Chodzi tu przede wszystkim o Piotrka Trafarskiego, który znalazł się w kadrze meczowej na jutrzejszy mecz, a ile znaczy Piotrek dla naszej ekipy nikogo nie trzeba przekonywać. Do zdrowia powrócił również Jacek Gabrusewicz, Adam Gąsiorowski, Rafał Solecki, Patryk Obidowski oraz Jacek Miłek i to pomimo tego że ostatnio nie trenowali jest bardzo dobrą informacją. Trener Marczuk nie będzie mógł skorzystać jedynie z Krzyśka Piwiszkisa, oraz Mateusza Cylińskiego. Początek spotkania o godzinie 17.00

Czytaj dalej
Archiwum

Bez siły ognia

Tak jak można było się spodziewać MKS Korsze uległ MKS Ełk 3:0, a wynik został ustalony już do przerwy. Spotkanie bez większej historii, prowadzone pod dyktando przyjezdnych, którzy szybko ustawili sobie mecz i przez pełne 90 minut mieli go pod kontrolą. Wpływ na to miało zmęczeniem, które było widoczne u naszych zawodników, a także urazy które są naszą zmorą. W spotkaniu nie wystąpili nasi podstawowi zawodnicy Piwiszkis, Gabrusewicz, Solecki, Cyliński oraz Miłek, Obidowski. Dodatkowo po 10 minutach z urazem mięśnia dwugłowego, który eliminuje go ze spotkania z Granicą Ketrzyn boisko opuścił Trafarski. Jakby tego było mało z dziurą w nodze w przerwie zszedł Adam Gąsiorowski, a tylko 45 minut ugrał Kozłowski, który grał z chorobą. Tak więc osoby którym zależało tak bardzo na rozegraniu w tym terminie tego spotkania mogą czuć satysfakcje. Jedynym pozytywem tego spotkania jest fakt debiutu 16 letniego Marcina Kisielińskiego. MKS Korsze - Mazur Ełk 0:3 (0:3) 0:1- Ciuńczyk (4')  0:2 - Gondek  (25' 44' - rzut karny) MKS Korsze: Zięba - A. Gąsiorowski (46' Jędrzejewski), Branicki (kpt), M. Gąsiorowski (85' Kisieliński), Woźniak - Sawicki, Bociej, Kozłowski (46' Rentkowski), Krajewski - Kowalewski, Trafarski (10' Fedczak) MKS Ełk: Muzyk - Darda, Zalewski, Gryko, Ciuńczyk (61' Jagłowski ), Furman, Kuriata, Butkiewicz (4' Sklarzewski), Orpik (61' Rosoliński), Gondek, Tuttas (85' Kraska)

Czytaj dalej
Archiwum

Odrabiamy zaległości

Już jutro czeka nas zaległe spotkanie ligowe z faworyzowaną ekipą z Ełku. Jest to szósty mecz w ciągu ostatnich osiemnastu dni. Jak nie trudno wyliczyć nasza drużyna gra co trzy dni czyli najczęściej w województwie! Nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie fakt iż ten termin bez konsultacji z naszym klubem narzucił nam związek. Pytanie brzmi: dlaczego zaległości nie nadrabia np. drużyna z Kętrzyna skoro ich spotkanie ligowe z Wissa Szczuczyn również nie odbyło się w tym samym terminie co nasze. Czy to zagrywka przed zbliżającymi się derbami wiceprezesa związku?! Zostawiamy już pozaboiskowe sprawy i skupmy się na najbliższym meczu, który z kilku powodów będzie dla nas piekielnie ciężki. Po pierwsze w naszej drużynie plaga kontuzji Solecki, Gabrusewicz,Piwiszkis, Cyliński, Miłek, do tego za kartki pauzuje Obidowski, a pod znakiem zapytania stoi występ Krajewskiego oraz Trafarskiego. Po drugie goście to drużyna mierząca w II ligę którą w tym spotkaniu po raz pierwszy poprowadzi nowy trener Damian Łukasik(wiadomo jak działa zawsze nowa miotła). A po trzecie nasi zawodnicy mają za sobą dużo grania, mało odpoczynku a co za tym idzie sumują się pozostałości po zmęczeniu. Aby zredukować to zmęczenie należało by skorzystać z odnowy biologicznej, a takowej nie posiadamy. Jednak piłka wiele rzeczy widziała i pomimo wielu przeciwności wierzymy że stać nas na sprawienie niespodzianki! Początek spotkania godzina 17.

Czytaj dalej

Nasi sponsorzy