TU BIJE SERCE
KORSZ

MKS Korsze – oficjalna strona klubu.
Wyniki, mecze, drużyna i aktualności.

Ostatni wynik

MKS Korsze
11 : 3
GKS Salęt Boże
15.11.2025 Kolejka 13

Następny mecz

MKS Korsze
vs
KP Pomarańcze Korsze
21.03.2026 15:00 Kolejka 14

Archiwum artykułów

Archiwum

Tradycyjnie czwórka!

W dniu dzisiejszym nasza drużyna doznała dziesiątej porażki w dwunastym meczu bieżących rozgrywek. Porażka boli, ale jeszcze bardziej styl w jakim została poniesiona. Jest to również szósty mecz w którym tracimy cztery bramki. O spotkaniu po raz kolejny nie ma co pisać, fatalna gra, brak ambicji, kuriozalne błędy w defensywie dały taki, a nie inny efekt. Gospodarze zdobywali bramki przy naszej dużej pomocy, natomiast po składnych akcjach pudłowali. My w przekroju całego spotkania zaledwie dwukrotnie postraszyliśmy gospodarzy. Przed nami pojedynek z liderem i głównym faworytem rozgrywek Olimpią Elbląg z którym jeżeli zaprezentujemy podobny poziom do tego jaki ostatnio prezentujemy to może to się skończyć bolesną lekcją. Wissa Szczuczyn - MKS Korsze 4-0 (2-0) 1-0 - Mateusz Lisowski (8') 2-0 - Wojciech Łapiński (20') 3-0 - Adrian Mleczek (65') 4-0 - Michał Poduch (75') Wissa: Jabłoński - P. Marcinkiewicz (65. K. Marcinkiewicz), Lisowski, Guzowski, Berezowski, Wojtkielewicz (80. Gałązka), Citko, Zambrowski, Poduch, Kiljańczyk (65. Dąbrowski), Łapiński (65 Mleczek) MKS Korsze : Zięba - Gabrusewicz(30' Gąsiorowski M.), Branicki, Sawicki (80' Jędrzejewski), Woźniak- Piwiszkis, Fedczak, Cyliński (66' Miłek) , Krajewski, Kozłowski - Juraniec (60' Rentkowski)

Czytaj dalej
Archiwum

Kadra na Wissę

Dziś kolejne spotkanie rozegrają nasi zawodnicy, którzy zawitają w Szczuczynie gdzie zmierzą się z miejscową Wissą. Zagramy bez Kowalewskiego, Soleckiego, Trafarskiego, Gąsiorowskiego A., Miłka a pod dużym znakiem zapytania stoi występ Branickiego oraz Gabrusewicza. Tak więc o punkty znowu będzie ciężko. Kadra na Wissę 1. Bociej Paweł2. Branicki Paweł3. Cyliński Mateusz4. Fedczak Daniel5. Gabrusewicz Jacek6. Gąsiorowski Mariusz7. Jędrzejewski Patryk8. Juraniec Konrad9. Kozłowski Piotr10. Krajewski Adam11. Miłek Jacek12. Piwiszkis Krzysztof13.Rentkowski Szymon14. Sawicki Paweł15. Obidowski Patryk16. Woźniak Łukasz17. Zięba Dawid18. Żywicki Marcin

Czytaj dalej
Archiwum

Bez punktów i z kontuzjami!

Kolejnej już porażki doznała nasza drużyna MKS Korsze. Tym razem po słabej grze ulegliśmy gościom z Morąga 1-3. Oprócz straconych punktów, bramek z powodu urazów boisko opuściło dwóch zawodników(Gabrusewicz,Rentkowski), a dwóch innych z powodu wykorzystanych zmian musiało przebywać na boisku(Gąsiorowski,Wozniak)! Jedynym pozytywem tego meczu jest honorowa bramka jaką zdobył Adam Krajewski. MKS Korsze - Huragan Morąg 1-3 (0-1) 0:1, 0:2 –Stefanowicz (23'53'), 0:3 - Mlonek (78'), 1:3 - Krajewski (92' asysta Sawicki) MKS Korsze : Zięba - Gabrusewicz(70' Juraniec), Branicki, Sawicki, Woźniak- Piwiszkis, Fedczak (46' Solecki.), Cyliński (46' Rentkowski 56' Gąsiorowski M.) , Krajewski, Kozłowski - Kowalewski Od samego początku spotkania zawodnicy Huraganu mocno ruszyli na nas, starając się szybko zdobyć bramkę. My natomiast dosyć dobrze broniliśmy, ograniczając się do kontr, które tego dnia kompletnie nam nie wychodziły. W 23 minucie po błędzie naszego bramkarza za sprawą Stefanowicza, który wykazał się dużym sprytem Morążanie wychodzą na prowadzenie. Stracona bramka wprowadziła dużo nerwowości w poczynaniach naszej ekipy. Oliwy do ognia dolała jeszcze sytuacja z 33 minuty gdzie w polu karnym piłkę ręką odbija jeden z obrońców przyjezdnych a sędzia spotkania pan Jarguz stwierdził, że ręka nie powiększyła powierzchni ciała(bzdura! co potwierdzili sami zawodnicy Huraganu jak i pan obserwator). Ta sytuacja w przypadku wykorzystania rzutu karnego mogła mieć wpływ na dalszą część meczu. W przerwie trener Marczuk dokonał dwóch zmian, które miały spowodować, że będziemy bardziej odważnie grać do przodu. Cały plan poszedł w "łeb" kiedy siedem minut po wznowieniu meczu Stefanowicz z 17 metrów po raz drugi wpisał się na listę strzelców. No i w tym momencie mecz się dla nas skończył! Do końca goście grali spokojnie, w pełni kontrolując to co działo się na boisku. W 78 minucie najniższy na boisku Mlonek strzałem z głowy z około 14 metrów zdobył trzecia bramkę. Nas było stać jedynie na honorowe trafienie w doliczonym czasie gry(był to jedyny celny strzał naszej drużyny w całym spotkaniu). Na podsumowanie jesienni będzie jeszcze zapewne czas, jednak widać że jeżeli nic nie zmienimy w sposobie gry, każdy ewentualnie zdobyty punkt jesienią przez naszą drużynę trzeba będzie traktować jako "sukces".

Czytaj dalej
Archiwum

Uwaga! może mocno wiać!

Już dziś o godzinie 16 w ramach 11 kolejki spotkań III ligi Pan Jarguz rozpocznie spotkanie pomiędzy naszym MKS Korsze a Huraganem Morąg. W poprzednim sezonie drużyna gości pomimo silnego składu mocno rozczarował. Jedną z przyczyn była  krótka ławka i dlatego przed wznowieniem obecnych rozgrywek do drużyny Czesia Żukowskiego dołączyło kilku bardzo wartościowych zawodników takich jak Mateusz Imianowski, Tomasz Szawara, Paweł Podhorodecki, Paweł Szymański, Sebastian Zajączkowski, Radosław Lenart czy Kamil Kopycki. Ci którzy chociaż troszkę śledzą nasze rozgrywki wiedzą jak wartościowi to zawodnicy co zresztą udowadniają. W naszym odczuciu przyjezdni mają najbardziej wyrównany skład spośród wszystkich drużyn. Jedyny problem z jakim borykają się przyjezdni to mała ilość wartościowych młodzieżowców. Huragan w chwili obecnej zajmuje czwarte miejsce ze stratą zaledwie dwóch oczek do lidera z Ostródy i to właśnie oni są zdecydowanym faworytem tego spotkania i każdy inny rezultat aniżeli zwycięstwo Morążan będzie można uznać za dużą niespodziankę. A co u nas? Ano jest lepiej niż było. Po pierwsze do dyspozycji trenera nie będzie "tylko" trzech zawodników (Miłek, Trafarski, Gąsiorowski A.) co w porównaniu do poprzednich spotkań jest małą ilością. Po drugie pomimo porażki w ostatniej kolejce z Wikielcem gra wyglądała dużo lepiej niż w poprzednich meczach co może lekko napawać optymizmem. Po trzecie ostatnio mieliśmy spory problem ze zdobywaniem bramek, jedna w środowym spotkaniu z Łyna mocno podregulowaliśmy swoje celowniki (bramki zdobyło siedmiu zawodników). A po czwarte w przeciwieństwie do gości gramy bez presji. Kadra na Huragan Morąg : Zięba,Żywicki, Solecki,Gabrusewicz, Branicki,Sawicki,Woźniak, Piwiszkis, Fedczak,Cyliński,Gąsiorowski M., Krajewski, Kozłowski,Juraniec, Kowalewski, Rentkowski,Bociej, Jędrzejewski Zbiórka 14.30

Czytaj dalej
Archiwum

Zatopiona Łyna

Ostre strzelanie urządzili sobie dziś nasi zawodnicy, którzy rozgromili występującą w klasie okręgowej Łynę Sępopol 12-0! Jest to najprawdopodobniej najwyższy wynik w historii naszej drużyny w meczach o stawkę. Mecz do jednej bramki, gospodarze mieli problem ze skompletowaniem składu i spotkanie pomimo tego, że odbyło się z 15 minutowym opóżnieniem rozpoczęli w 10 osobowy składzie. Dopiero po 15 minutach grali w jedenastu wówczas prowadziliśmy 2-0. Pierwsze swoje bramki w oficjalnych spotkaniach zdobyli Patryk Obidowski, Paweł Bociej oraz Łukasz Wozniak, który popisał się kapitalnym uderzeniem z ponad 20 metrów. W kolejnej rundzie już wiosną zagramy z Tęczą w Biskupcu. Łyna Sępopol - MKS Korsze 0-12 (0-6) Juraniec (8',85'), Kozłowski (24', 32') Krajewski (34', 40') Rentkowski (68', 70', 74'), Bociej (45'), Wożniak (78') Obidowski 85') MKS Korsze : Żywicki- Solecki,Sawicki, Branicki, Wozniak-Piwiszkis(60 'Obidowski), Bociej,Cyliński(46'Rentkowski),Krajewski(46'Gąsiorowski M.), Kozłowski(46'Filipowicz)- Juraniec Inne wyniki: Unia Susz - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:3 Omulew Wielbark - Start Działdowo 2:0 Start Nidzica - Orzeł Janowiec Kościelny 1:2 Danpol Knopin - Stomil II Olsztyn 0:8 GKS Stawiguda - Olimpia Olsztynek 0:5 DKS Dobre Miasto - Tęcza Biskupiec 0:3 Łyna Sępopol - MKS Korsze 0:12 Mamry Giżycko - Granica Kętrzyn 3:1 Wilczek Wilkowo - Rominta Gołdap Mrągowia Mrągowo - Znicz Biała Piska 1:2 Śniardwy Orzysz - MKS Ełk 0:0, k. 3:4 Olimpia II Elbląg - Olimpia Elbląg 0:2 Polonia Pasłęk - Concordia Elbląg 0:3 Sokół Ostróda - Huragan Morąg 4 listopada Grunwald Gierzwałd - Błękitni Orneta 1:2 Jeziorak Iława - Czarni Rudzienice 2:1 1/8 finału: Olimpia Elbląg - Concordia Elbląg Błękitni Orneta - Sokół Ostróda - Huragan Morąg / Jeziorak Iława - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie Orzeł Janowiec Kościelny - Omulew Wielbark Stomil II Olsztyn - Olimpia Olsztynek Tęcza Biskupiec - MKS Korsze Mamry Giżycko - Rominta Gołdap Znicz Biała Piska - MKS Ełk

Czytaj dalej
Archiwum

Odbudować morale drużyny

W dniu dzisiejszym w ramach 1/16 WPP nasza drużyna uda się do Sępopola na mecz z występującą w klasie okręgowej miejscową Łyną. Pomimo kiepskich wyników jakie osiągamy w obecnym sezonie zdecydowanym faworytem tego spotkanie jest nasza drużyna, która przystąpi do meczu osłabiona brakiem Pawła Kowalewskiego, , Jacka Gabrusewicza, Daniela Fedczaka, Adama Gąsiorowskiego. Trzech pierwszych nie zagra z powodów osobistych natomiast Adama najprawdopodobniej w tej rundzie już nie zobaczymy, ponieważ zmaga się z poważna chorobą. Początek spotkania o godzinie 15

Czytaj dalej
Archiwum

Można było coś ugrać

Niestety po raz kolejny z wyjazdu wracamy z niczym. Tym razem punkty zostawiliśmy w Wikielcu, a była szansa na ugranie chociaż oczka. To już nasza piąta porażka w piątym meczu w roli gościa. GKS Wikielec - MKS Korsze 2-0 (0-0) 1:0 – Sagan (60'), 2:0 - Tomkiewicz (80') MKS Korsze : Zięba - Gabrusewicz, Branicki, Sawicki, Woźniak- Piwiszkis, Fedczak (70' Gąsiorowski A.), Cyliński (55' Gąsiorowski M.) , Krajewski, Kozłowski - Kowalewski GKS Wikielec – Elżanowski, Kacperk, Kruszyński, Żukiewicz, Jajkowski, Sagan (84 min. Janiszewski), Łysiak, Piorkowski, (82 Chabko), Piceluk, (65 Tomczyk), Tomkiewicz, Karłowicz.(90 min Płoski) . Do spotkania przystąpiliśmy w optymalnym na tę chwilę ustawieniu co poprawiło naszą jakość. Od początku postanowiliśmy nie chować się za podwójną gardą, a pograć w piłkę. W tej części meczu gospodarze większego zagrożenia pod naszą bramką nie stwarzali, jedynie po "stałkach" coś próbowali zdziałać ale bez efektu. My natomiast po bardzo fajne zespołowej akcji mieliśmy tak zwaną setkę, której nie wykorzystał Łukasz Wozniak, a ponadto w dogodnej sytuacji był również Adaś Krajewski jednak za długo zwlekał ze strzałem. Drugą część spotkania rozpoczynamy bez zmian, starając się dalej grać to samo co w pierwszych 45 minutach. I pierwszy kwadrans wyglądał bardzo podobnie jak poprzednie trzy, aż w 61 minucie po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska nie najwyższy Sagan zdobywa bramkę strzałem z głowy z ok. 8 metrów. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań ta bramka nie załamała nas i dążyliśmy do wyrównania. W 70 minucie bliski wyrównania był Piotrek Kozłowski jednak pospieszył się ze strzałem. Chwilę pózniej powinniśmy mieć jedenastkę po faulu bramkarza na Kowalewskim, jednak sędzia główny nie odważył się użyć gwizdka. W 80 minucie błąd jednego z naszych obrońców i były nasz zawodnik Paweł Tomkiewicz jak się pózniej okazało z najbliższej odległości ustalił wynik spotkania. I jak już wcześniej wspomniałem i tym razem dalej walczyliśmy szukając bramki kontaktowej, której blisko zdobycia był po rzucie wolnym Paweł Sawicki(bramkarz sparował na rzut rożny).

Czytaj dalej
Archiwum

Powiat jest nasz!

W spotkaniu derbowym jakie zostało rozegrane dziś w Korszach miejscowy MKS pokonał po bramce Piotra Kozłowskiego Granicę Kętrzyn 1-0. Jest to drugie zwycięstwo naszych zawodników w tegorocznych rozgrywkach. MKS Korsze - Granica Kętrzyn 1-0 (0-0) 1:0 – Kozłowski (50) MKS Korsze : Zięba - Gąsiorowski A. (80' Gabrusewicz) Branicki, Sawicki, Woźniak- Piwiszkis, Fedczak (90' Jędrzejewski), Gąsiorowski M. (65' Rentkowski), Krajewski, Kozłowski - Cyliński( 82' Juraniec) Na spotkanie derbowe wyszliśmy z powracającym po kontuzji Pawłem Branickim, który pokazał, że z nim w składzie powinniśmy tracić dużo mnie bramek. Pierwsze minuty to niespodziewanie ataki Granicy, w której dwukrotnie groźnie strzelał Konrad Szerszeń. Od około 10. minuty nasi zawodnicy zaczęli dochodzić do głosu osiągając lekką przewagę, jednak bez tzw. setek. Granica próbowała się odgryzać głównie po stałych fragmentach gry. Po stronie obu ekip było sporo walki oraz wiele niedokładności związanych głównie z mokrą nawierzchnią. Po przerwie MKS postanowił mocniej zaatakować i na efekty czekaliśmy zaledwie kilka minut. Po zagraniu z głębi pola przez Krzyśka Piwiszkisa do Piotrka Kozłowskiego ten drugi minął dwóch zawodników i strzałem w długi róg wyprowadził nas na prowadzenie, którego jak się później okazało nie oddaliśmy już do końca spotkania. Granica na dobra sprawę w tej części meczu nie stworzyła sobie żadnej sytuacji natomiast my mieliśmy kilka piłek na dobicie przeciwnika jednak za każdym razem czegoś brakowało. Warto wspomnieć również że ostanie 15 minut grał Jacek Gabrusewicz, który zmagał się z urazem. Nasze zwycięstwo na pewno cieszy, ale również fakt powrotu do drużyny zawodników wcześniej kontuzjowanych. Sama gra może nie była porywająca, jednak już serducho zostawione na boisku daje nadzieję na to, że będziemy częściej punktować. Kolejne spotkanie rozegramy z sąsiadem z tabeli - GKS Wikielec - i punkty z tym przeciwnikiem są jak najbardziej w naszym zasięgu. {jcomments on}

Czytaj dalej
Archiwum

Czas na derby!

Dla osób niezwiązanych z Korszami oraz Kętrzynem jest to mecz ostatnich drużyn w tabeli, jednak dla tych drugich oraz zawodników, trenerów nie ma znaczenia miejsce w tabeli liczy się tylko zwycięstwo bo to są DERBY! Drużyna z Kętrzyna po roku gry na niższym szczeblu powróciła do III ligi. Jednak wraz z powrotem nastąpiło tam wiele istotnych zmian takich jak chociażby zmiana trenera, którym został Mirosław Miller. Goście dotychczas zdobyli tylko jeden punkt remisując z Wissą Szczuczyn, pozostałe mecze przegrali. Największą bolączką przyjezdnych jest brak „siły ognia”, oraz brak stabilizacji składu. Jednak w Kętrzynie wszyscy na czele z zawodnikami mówią „jak nie z Korszami to z kim?!” . A co u nas, a no w dalszym ciągu mały szpital(Trafarski, Miłek, Bukowski,Czyrski), a do tego z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagrają Solecki oraz Kowalewski. Co prawda w kadrze na to spotkanie znajduje się Krajewski, Gabrusewicz, Branicki, Juraniec jednak ich występ stoi pod dużym znakiem zapytania.Ciężko cokolwiek powiedzieć jak zagramy, częsta zmiana składu a raczej łatanie jego nie pozwala nabrać pewności siebie oraz  zgrania drużyny co jest jedna z przyczyn tak słabych wyników. Początek o godzinie 16

Czytaj dalej

Nasi sponsorzy