TU BIJE SERCE
KORSZ

MKS Korsze – oficjalna strona klubu.
Wyniki, mecze, drużyna i aktualności.

Ostatni wynik

MKS Korsze
11 : 3
GKS Salęt Boże
15.11.2025 Kolejka 13

Następny mecz

MKS Korsze
vs
KP Pomarańcze Korsze
21.03.2026 15:00 Kolejka 14

Archiwum artykułów

Archiwum

MKS nie zwalnia tępa!

Po szalonym meczu nasza drużyna pokonała Warmię Grajewo 4:2. W rundzie jesiennej w 18 spotkaniach zdobyliśmy jedenaście punktów, wiosną w 6 aż trzynaście! Tak na dobrą sprawę spotkanie już w pierwszej połowie mogliśmy zamknąć odskakując przeciwnikowi na dwie-trzy bramki, a ku temu były dogodne sytuacje. Tego nie zrobiliśmy i to Warmia po wyrównującej bramce osiągnęła przewagę będąc bardzo blisko wyjścia na prowadzenie. Jednak końcówka w wykonaniu naszej drużyny była znakomita dzięki czemu zdołaliśmy zdobyć jeszcze dwie bramki dające nam nie tylko trzy punkty ale także awans w ligowej tabeli. MKS Korsze - WARMIA Grajewo  4:2 (2:1) Bramki: 1:0 Paweł Kowalewski 4', 2:- Paweł Sawicki 17, 2:1 Tomasz Dzierzgowski 18', 2:2 Tomasz Dzierzgowski 58', 3:2 Piotr Kozłowski 85' (rzut karny), 4:2 Paweł Kowalewski 87' MKS: 1.Zięba - 9.A.Gąsiorowski, 3.Branicki (Kpt), 7.Solecki (21' 6.M.Gąsiorowski, 82' 42.Rentkowski), 17.Woźniak - 11.Sawicki, 22.Bociej (68' 91.Obidowski), 8.Kozłowski, 29.Krajewski - 77.Kowalewski, 21.Trafarski (78' 5.Fedczak) REZERWA: 85.Żywicki - 91.Obidowski, 13.Jędrzejewski, 5.Fedczak, 6.M.Gąsiorowski, 42.Rentkowski, 23.Filipowicz WARMIA 1.Gieniusz - 4.Mikucki, 17.Arciszewski (Kpt), 3.Domurat (46' 5.Randzio), 6.Stankiewicz - 15.Lekenta (50' 10.Kozikowski), 20.Matysiewicz (46' 19.Cybulski), 11.Strzeliński, 14.Mirva, 16.Sypytkowski -  7.Dzierzgowski REZERWA: 52.Sobolewski - 13.Staniszewski, 5.Randzio, 19.Cybulski, 10.Kozikowski, Sędzia:  Andrzej Patrejko (W-M.Z.P.N. Olsztyn) Żółte kartki: Bociej, A.Gąsiorowski, Obidowski (dwie), M.Gąsiorowski, Sawicki, Kowalewski (MKS), Stankiewicz, Lekenta, Domurat (WARMIA) Czerwona kartka: Patryk Obidowski 90' (w konsekwencji drugiej żółtej) Tu można przeczytać relację LIVE http://kswarmiagrajewo.blox.pl/html

Czytaj dalej
Archiwum

Kontynuować dobrą passę

Dziś o godzinie 16 rozegramy kolejne spotkanie ligowe. Tym razem do Korsz zawita kolejny reprezentant województwa podlaskiego Warmia Grajewo. Jak wiadomo forma naszej drużyny z meczu na mecz wydaje się coraz wyższa co potwierdzają chociażby dwa ostatnie spotkania z czołowymi drużynami ligi. Dziesięć punktów w pięciu spotkaniach wiosennych to dobry rezultat tym bardziej, że w porównaniu do jesienni poprawiliśmy grę w obronie (za wyjątkiem spotkania z Concordią). Jednak dziś wystąpimy bez naszego kluczowego obrońcy Jacka Gabrusewicza(kartki), Jacka Miłka (choroba), a także Krzysztofa Piwiszkisa(złamany palec u nogi), tyle po stronie strat. Do drużyny wracają natomiast Adam Krajewski, Piotr Trafarski, Paweł Sawicki, Daniel Fedczak co zwiększa trenerowi pole manewru, jednak trzeba pamiętać, że prócz Sawickiego pozostali zawodni wracają po kontuzji. Drużyna gości to przede wszystkim Dzierzgowski, Mirva oraz grający trener Strzeliński. Szczególnie ten pierwszy, który biega w maratonach zawsze sprawiał nam wiele problemów. Ewentualne dzisiejsze zwycięstwo naszej drużyny pozwoli nam przeskoczyć Warmię. Początek spotkania o godzinie 16

Czytaj dalej
Archiwum

Faworyt pokonany!

Pomimo wielu kłopotów kadrowych MKS Korsze sprawił kolejną niespodziankę, po pięknej bramce Piotra Kozłowskiego(to już piąta bramka Piotrka) pokonał ŁKS 1926 Łomża. Dla przyjezdnych to pierwsza porażka wiosną, a dla nas już dziesiąty punkt zdobyty w rundzie rewanżowej (jesienią jedenaście). Historia spotkań pomiędzy nami a przyjezdnymi dosyć niespodziewanie była po naszej stronie. Krótko mówiąc Łomża nam leży i to potwierdziło się w dzisiejszym spotkaniu. To co charakteryzuje naszą drużynę w tej rundzie to fakt iż we wszystkich spotkaniach łącznie z pucharem to my otwieramy wynik, a raczej Piotrek Kozłowski, który ostatnio strzela jak na zawołanie. Tym razem już w 6 minucie po zagraniu Piwiszkisa pięknym strzałem z powietrza pokonał Lipkę. Goście w pierwszych 45 minutach grali dosyć asekuracyjnie a ich akcje to głownie "kopanie" na Zaniewskiego. Dopiero w 44 minucie zapachniało bramkom dla przyjezdnych (piękna obrona Zięby). Druga połowa to już ciągłe ataki ŁKS-u dążącego do wyrównania(goście szczególnie grozni byli po stałych fragmentach gry, po których dwukrotnie minimalnie chybili). W 75 minucie strzał głową powracającego po kontuzji Trafarskiego o centymetry mija spojenie słupka z poprzeczką. W 88 minucie piłkę meczową mieli goście jednak jeden z zawodników z 3 metrów trafił w słupek. Bardzo cieszą punkty, a szczególnie walka i zostawione zdrówko na boisku. Żadnemu zawodnikowi nie można odmówić zaangażowania i poświęcenia. Kolejne punkty mocno podniosą morale drużyny, która wydaje się że z meczu na mecz zaczyna się rozpędzać i oby tak dalej. MKS Korsze - ŁKS 1926 Łomża 1:0 (1:0) Bramki: 1:0 - Kozłowski (6 minuta), MKS Korsze: Zięba - Bociej( 70' Trafarski), A. Gąsiorowski, Wozniak, Gabrusewicz, Branicki,  M. Gąsiorowski(80' Miłek), Piwiszkis (50' Obidowski), Kowalewski, Solecki(78' Krajewski), Kozłowski PS. Po meczu zawodnicy gości niemogący się pogodzić z porażką zniszczyli ścianę w korytarzu.

Czytaj dalej
Archiwum

Czas odrabiać zaległości

Do trzech razy sztuka - to polskie powiedzenie doskonale sprawdza się w przypadku naszej drużyny. Pierwotnie mieliśmy podjąć drużynę ŁKS 1926 Łomża 21 listopada jednak z powodu zalanego boiska spotkanie zostało przełożone na 5 marca, ale tym razem śnieg pokrzyżował te plany, aż w końcu 13 kwietnia spotkanie najprawdopodobniej zostanie rozegrane. Goście to czołówka naszej ligi, drużyna przede wszystkim bardzo wybiegana i dobrze wyglądająca pod względem motorycznym. W rozgrywkach wiosennych zaliczyli trzy zwycięstwa (Drwęca, Sokół, Start) oraz jeden remis (Ełk) tracąc w tych meczach zaledwie jedną bramkę. W porównaniu do jesieni z drużyny odszedł najlepszy strzelec Maćkowiak w miejsce którego ściągnięto doświadczonego Truszkowskiego. Bramki natomiast strzeże dobrze nam znany Piotr Lipka, a w obronie prym wiedzie Brazylijczyk Maleao, który dał nam się we znaki już jesienią. Nasza drużyna po ostatnim cennym remisie do spotkania podejdzie ponownie osłabiona brakiem Wozniaka, Trafarskiego, Fedczak oraz Krajewskiego(jest cień szansy na występ Adama). Wobec tego kolejną szansę dostaną młodzi nasi wychowankowi na których ma być oparta gra w IV lidze. Każdą zdobycz punktową w tym spotkaniu trzeba będzie uznać na duży plus. Początek spotkania o godzinie 17.00

Czytaj dalej
Archiwum

Utarli nosa ligowcom

Skazywani na porażkę nasi zawodnicy zdobyli jeden punkt z mocną tego dnia kadrowo Jagiellonią Białystok 1:1 a bramkę zdobył bardzo skuteczny w ostatnim czasie Piotr Kozłowski. Przed spotkanie mieliśmy wiele obaw odnośnie samego meczu, ponieważ w naszej drużynie z powodów urazów nie mogli zagrać Trafarski, Fedczak, Woźniak, Żywicki, Krajewski. Dodatkowo druga drużyna Jagiellonii została mocno wzmocniona m.in grającymi dzień wcześniej w ekstraklasie Szymonowiczem, Mystkowskim czy Wasilukiem. Początek spotkania to ataki gospodarzy, którzy za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę(raz nawet ta sztuka im się udała, jednak na nasze szczęście bramka została zdobyta z ewidentnego spalonego). Jednak po dziesięciu minutach nasza drużyna zaczęła grać wyżej a co za tym idzie odważniej czego efektem była bramka Piotrka Kozłowskiego, który strzałem z 18 metrów otworzył wynik spotkania. Ta bramka dała nam wiarę w dobry wynik, nasza drużyna zaczęła grać z dużym poświeceniem, ale co najważniejsze nie cofnęliśmy się czym Jagiellończycy byli lekko zdziwieni. Druga połowa to już dominacja żółto-czerwonych, którym po naszym błędzie w kryciu udaje się w 68 minucie doprowadzić do wyrównania. Od tego momentu gospodarze przycisnęli jeszcze mocniej jednak dobrze dysponowany tego dnia Dawid Zięba nie dał się już zaskoczyć. Warto dodać, że w drugich 45 minutach my też mieliśmy swoje szanse jednak Jackowi Miłkowi brakowało dokładnego ostatniego podania, czy to Mariuszowi Gąsiorowskiemu siły w strzale czy Piotrkowi Kozłowskiemu precyzji. W doliczonym czasie gry niemogącemu się pogodzić z wynikiem Markowi Wasilukowi puściły nerwy za co wyleciał z boiska. Natomiast naszej drużynie należą się duże słowa uznania za dobry wynik ale również dobrą grę. Jagiellonia II Białystok – MKS Korsze 1:1 (0:1) Bramki: Falon 66’ – Kozłowski 19’ Jagiellonia II: Karpieszuk – Sirok, Szymonowicz (65’ Radecki), Wasiluk, Straus – Kondraciuk (70’ Kondracki), Łupiński – Alvarinho, Falon (83’ Kaczyński), Mystkowski (46’ Gajko) – Giełażyn. MKS Korsze: Zięba - Bociej (80' Obidowski), A. Gąsiorowski (85'Jędrzejewski), Sawicki, Gabrusewicz, Branicki, Miłek (75' M. Gąsiorowski), Piwiszkis, Kowalewski (87' Rentkowski), Solecki, Kozłowski Czerwona kartka: Wasiluk (90’ Jagiellonia II, za niesportowe zachowanie)

Czytaj dalej
Archiwum

Odpadamy

Nie dziewięćdziesiąt minut, ani dodatkowe trzydzieści, a rzuty karne zadecydowały o odpadnięciu naszej drużyny z tegorocznych rozgrywek WPP. Samo spotkanie wyglądało bardzo podobnie do tego ligowego z Concordią. Szybka zdobyta bramka przez Kozłowskiego i równie szybka odpowiedz gospodarzy, którzy grozni byli za sprawą Dzierbickiego. Pierwsza połowa jak i cały mecz dosyć otwarty, obie drużyny chciały bardziej atakować aniżeli bronić czego efektem były sytuacje zarówno dla jednych jak i drugich. W pierwszej remisowej połowie minimalnie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, druga połowa ze wskazaniem na nas. I to właśnie po strzale głową Bocieja wyszliśmy na prowadzenie, które straciliśmy tuż przed końcem meczu. Jeszcze w 94 mieliśmy piłkę na wagę awansu jednak Kozłowski zamiast strzelać starał się podać w efekcie czego sędzia zarządził dogrywkę zarówno dla jednych i drugich brakowało skuteczności bądz ładnymi paradami popisywali się bramkarze. W serii rzutów karnych Tęcza myli się raz (Nałysnyk przestrzelił) natomiast my dwukrotnie (Sawicki, Bociej). Tęcza Biskupiec - MKS Korsze 2:2 (1:1) k. 4:2 0:1 - Kozłowski (5), 1:1 - Dzierbicki (20), 1:2 - Bociej (80), 2:2 - Ocias (87)

Czytaj dalej
Archiwum

Cel: Awans!

Jutro w ramach 1/8 Wojewódzkiego Pucharu Polski o godzinie 16.30 MKS Korsze zagra w Biskupcu z miejscową Tęczą. Gospodarze na chwilę obecną to druga drużyna IV ligi z aspiracjami awansu do nowej III ligi. Legitymują się doskonałą passą jedenastu zwycięstw z rzędu(dziesięć ligowych plus jedno pucharowe) oraz średnią prawie trzy bramki na mecz. Tak doskonały dorobek to zasługa przede wszystkim duetu Dzierbicki-Bogdaniuk, a dodatkowo do drużyny w przerwie zimowej dołączył Piotr Ruszkul, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Tak rozpędzona drużyna będzie zapewne ciężką przeszkodą do przejścia tym bardziej, że na korzyść gospodarzy będzie przemawiała...porażka jakiej doznali z naszą drużyną w niedawnym meczu kontrolnym. Ciężko powiedzieć czego możemy się spodziewać po naszej drużynie, tym bardziej że pod znakiem zapytania stoi występ Wozniaka,Gabrusewicza, Zięby, Kowalewskiego, Trafarskiego. Trener Marczuk ma ból głowy odnośnie poprawienia przede wszystkim gry obronnej, gdyż ostatni mecz ligowy pokazał z czym mamy największe problemy. Warto dodać iż nasza drużyna jest najskuteczniejszą ekipą w obecnych rozgrywkach WPP natomiast Tęcza nie straciła jeszcze bramki 1/32 WPP Orlęta Reszel 0-2 Tęcza Biskupiec Przemysław Rybkiewicz 46, Piotr Buczek 87 Victoria Bartoszyce 2-5 MKS Korsze Mateusz Zawadzki 5, Dacjusz Tucholski 65 - Szymon Rentkowski 7, Piotr Kozłowski 55, 67, Krzysztof Piwiszkis 76, Marcin Filipowicz 80 1/16 WPP DKS Dobre Miasto 0-3 Tęcza Biskupiec Rafał Dzierbicki 12, Bartłomiej Bogdaniuk 37, Piotr Andruszkiewicz 70 Łyna Sępopol 0-12 MKS Korsze 30 września, 15:00 Konrad Juraniec 9, 40, Piotr Kozłowski 24, 45, Adam Krajewski 32, 34, Paweł Bociej 40, Szymon Rentkowski 58, 67, 70, Łukasz Woźniak 74, Patryk Obidowski 89 Na koniec dodamy iż na wszystkich portalach oraz stronach klubowych pojawiła się informacja odnośnie drabinki WPP co jest bzdurą. W 1/4 WPP wszystkie drużyny które wywalczą awans zostaną wsadzone do jednego koszyka a gospodarzem będzie drużyna którą w chwili losowania jest w niższej lidze bądz zajmuje niższe miejsce w tych samych rozgrywkach

Czytaj dalej
Archiwum

Miłe złego początki

Niestety w pierwszym wiosennym spotkaniu na własnym stadionie MKS Korsze uległ Concordii Elbląg 2-5. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Piotr Kozłowski. Dziwne spotkanie ponieważ szybko wychodzimy na prowadzeni po składnej akcji Sawicki-Kozłowski ale jeszcze szybciej tracimy dwie bramki przy których popełniliśmy bardzo proste błędy. Po 15 minutach kiedy goście wyszli na prowadzenie spotkanie toczyło się głównie w środku boiska(warto jedynie wspomnieć dobrą obronę Zięby po strzale z rzutu wolnego). My otworzyliśmy wynik i my mogliśmy zamknąć pierwszą połowę jednak "setki" nie wykorzystał Miłek. Po przerwie daje o sobie znać Essomba który po rzucie rożnym strzałem z 16 metrów zdobywa trzecią bramkę. I kiedy wydawało się że nasza drużyna nie podniesie się impuls do gry dał Kozłowski(b.dobry mecz w jego wykonaniu) zdobywając bramkę kontaktową. Chwilę pózniej strzelec dwóch bramek Strach wylatuje z boiska i wszystko wskazuje na to że "złapiemy" Concordię jednak banalny błąd jednego z naszych zawodników wykorzystuje po raz drugi Essomba i jest po meczu(goście grając w 10 zdobył jeszcze jedną bramkę). Jeżeli w spotkaniu traci się pięć bramek to nie można liczyć na jakiekolwiek punkty i to właśnie gra w defensywie naszej drużyn musi być szybko poprawiona jeżeli myślimy o punktowaniu. MKS Korsze - Concordia Elbląg 2:5 (1:2) Bramki: 1:0 - Kozłowski, 1:1 - Strach, 1:2 - Stgrach, 1:3 - Essomba, 2:3 - Kozłowski, 2:4 - Essomba, 2:5 - Styś. MKS Korsze - Zięba - Krajewski, Branicki, Gabrusewicz, Solecki - Obidowski (46' Fedczak), Miłek (85'Rentkowski), Sawicki, Kozłowski, Piwiszkis, Trafarski (80' Kowalewski) Concordia: Wichman - Powszuk, Niburski, Lewandowski, Miecznik (46. Szymanowski), M. Pelc (62. Tomczuk), Kiełtyka (80. Sieńczak), Essomba (83. Wojciechowski), Styś, Lubiejewski, Strach. w 70 minucie Strach został ukarany czerwoną kartką  

Czytaj dalej
Archiwum

Świąteczne punkty

W bardzo dobrych nastrojach wielkanocne święta spędzą wszyscy związani z naszym klubem, ponieważ w pierwszy naszym wiosennym spotkaniu pokonujemy skromnie ale zasłużenie Start Działdowo. Jadąc do Działdowa mieliśmy małe obawą, zastanawiając się jaką twarz pokaże MKS. Jak się okazuje chłopaki pokazali charakter rozgrywając solidne zawody. W pierwszej połowie może jeszcze nie wyglądało to tak jakby trener sobie tego życzył, ale już w drugiej części meczu od samego początku pachniało bramką dla naszej drużyny. Graliśmy odważnie, kombinacyjnie z dużą wiarą w zwycięstwo, bezpiecznie w defensywie czego efektem są trzy punkty. Oprócz bramki zdobytej przez Pawła Sawickiego, stworzyliśmy sobie 3-4 setki, natomiast gospodarze swoje akcje ograniczyli jedynie do wrzutek ze stałych fragmentów gry. Cieszą punkty, cieszy gra i fakt że 90 minut wytrzymał powracający po rocznej przerwie Piotr Trafarski co jest dużym wzmocnieniem naszej drużyny. Kolejne spotkanie rozegramy w Korszach z Concordią Elbląg Start Działdowo - MKS Korsze 0:1 (0:0) 0-1 - Sawicki (68' as. Kozłowski) w 4 minucie Kozłowski nie wykorzystał rzutu karnego(bramkarz obronił) w 80 minucie Rogozińki został ukarany czerwoną kartką MKS Korsze - Zięba - Wozniak, Branicki, Gabrusewicz, Solecki - Obidowski (82' Fedczak), Miłek (88'M.Gąsiorowski), Sawicki, Kozłowski, Krajewski, Trafarski (90' Rentkowski)        

Czytaj dalej

Nasi sponsorzy