W meczu kontrolnym rozegranym w sobotę w Kętrzynie, IV ligowy MKS Korsze pokonał występującą w tej samej klasie rozgrywkowej Omulew Wielbark 6:1 (2:0). Łupem bramkowym podzielili się: Paweł Bociej, Mariusz Gąsiorowski, Piotr Kozłowski, Jakub Pieksza oraz dwukrotnie Paweł Sawicki. Trener Marczuk do dyspozycji miał jedynie 13 zawodników, w tym debiutującego w seniorskiej piłce 16-letniego Kamila Synowczyka.
MKS Korsze - Omulew Wielbark 6:1 (2:0)Sawicki x2, Bociej, M. Gąsiorowski, Kozłowski, Pieksza MKS: Kamil Jaworski - Paweł Branicki, Adam Gąsiorowski, Paweł Sawicki, Rafał Solecki - Patryk Jędrzejewski, Paweł Bociej, Jacek Gabrusewicz, Piotr Kozłowski, Mariusz Gąsiorowski - Marcin Filipowicz Zagrali również Jakub Pieksza oraz Kamil Synowczyk
Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego w Korszach serdecznie zaprasza wszystkich zawodników, członków i sympatyków na symboliczną Wigilię klubową, która odbędzie się 20 grudnia 2016 r. (wtorek) o godzinie 18.00 w Sali budynku stadionu miejskiego przy ul. Wojska Polskiego 39.
Przy okazji Zarząd Klubu składa serdeczne podziękowania tym Osobom, które po przez przekazanie podatku 1% za rok 2015 przyczyniają się do rozwoju naszego Stowarzyszenia. Mamy nadzieję, że będziemy mogli liczyć na Państwa wsparcie i życzliwość również w przyszłym roku.
Z wyrazami wdzięczności .
Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego w Korszach
Czwarty turniej trzecia wygrana tak wygląda bilans występów naszych chłopaków w gwiazdkowym turnieju o puchar Kalwy!
W turnieju wystąpiło sześć drużyn i grano systemem każdy z każdym i po rozegraniu wszystkich spotkań do finału awansowały dwie pierwsze ekipy. Nasz drużyna jako jedyna nie poniosła porażki notując trzy zwycięstwa i dwa remisy, by w finale po raz drugi pokonać obrońcę tytułu Bandę Świrów(byli zawodnicy Olimpii Olsztynek).
Jednak zabawa zabawą, a cel był inny, mianowicie chodziło o zbiórkę sportowych i świątecznych upominków dla dzieci i młodzieży z Domu dla Dzieci w Pasymiu, jednej z największych tego typu placówek w całym regionie. Dlatego tym bardziej się cieszymy, że możemy w taki sposób pomóc dzieciakom.
Brawo MKS Korsze!
Błękitni Pasym - Stomil Olsztyn 3:1
Tęcza Biskupiec - Banda Świrów 1:1
MKS Korsze - Granica Kętrzyn 1:1 (Gąsiorowski)
Błękitni Pasym - Tęcza Biskupiec 5:2
Stomil Olsztyn - Granica Kętrzyn 1:0
Banda Świrów - MKS Korsze 0:3 (Piwiszkis x2 Kotkowski)
Tęcza Biskupiec - Stomil Olsztyn 3:2
Granica Kętrzyn - Banda Świrów 0:1
Błękitni Pasym - MKS Korsze 0:3 (Sawicki, Bociej, Krajewski)
Stomil Olsztyn - Banda Świrów 1:1
Błękitni Pasym - Granica Kętrzyn 0:0
Tęcza Biskupiec - MKS Korsze 1:2 (Cyliński, sam)
Błękitni Pasym - Banda Świrów 1:2
MKS Korsze - Stomil Olsztyn 0:0
Granica Kętrzyn - Tęcza Biskupiec 1:0
Finał:
MKS Korsze - Banda Świrów 5:3 (Cyliński, Krajewski, Sawicki , Solecki)
* w finale za zwycięstwo w grupie mecz rozpoczęliśmy od wyniku 1:0
Szóste zwycięstwo z rzędu zanotowali zawodnicy MKS Korsze, którzy pokonali rezerwy Stomilu Olsztyn 2:1. Bramka, którą straciliśmy przerwała passę 480 minut Kamila Jaworskiego bez utraty gola! Dzięki tej znakomitej passy w chwili obecnej znajdujemy się na drugiej pozycji.
Spotkanie z drużyną z Olsztyna byłą jednym z cięższych jakie ostatnio rozgrywaliśmy. Już na samym początku powinniśmy dostać "dzwona" jednak tym razem szczęście było po naszej stronie. Im dalej w mecz tym nasza przewaga wzrastała czego dowodem były dwie zdobyte bramki. Jednak goście za sprawą Trzeciakiewicza powinni jeszcze przed przerwą złapać kontakt, jednak "ligowiec" nie trafił do pustej bramki z 3 metrów! Druga połowa to już bardzo odważna gra przyjezdnych, którzy mocno na nas siedli, jednak my mogliśmy zamknąć spotkanie zdobywając trzecią bramkę, ponieważ okazję ku temu były. I zamiast My grać spokojnie to Stomilowcy po indywidualnej akcji "Trzeciego" zdobyli kontaktową bramkę, która wprowadziła trochę nerwów w nasze poczynania. Do końca jednak utrzymaliśmy wynik i dziewiąte zwycięstwo stało się faktem.
MKS Korsze - Stomil II Olsztyn 2:1 (2:0)
1:0 - Juraniec (20), 2:0 - Kozłowski (42), 2:1 - Trzeciakiewicz (70)
MS Korsze: Jaworski - Bociej, Krajewski, Sawicki, Branicki - Piwiszkis (76' Obidowski), Miłek(60' Bukowski), Cyliński, Solecki (84' Gąsiorowski), Kozłowski - Juraniec (67' Szerszeń)
Doskonale spisują się nasi zawodnicy w końcówce rozgrywek jesiennych. Po czterech wygranych z rzędu dziś dołożyliśmy piąte, pokonując gości z Rybna 5:0!
Przed spotkaniem każdy kibic przychodząc na mecz zastanawiał się jaką różnicą bramek dzisiejsze spotkanie wygra rozpędzony MKS. I wygraliśmy wysoko, jednak dopóki nie zdobyliśmy drugiej bramki mocno musieliśmy powalczyć i to nie tylko z przeciwnikiem,a przede wszystkim z naszym fatalnym boiskiem (tu apel do radnych - boisko w Glitajnach jest bardzo potrzebne aby odciążyć główną płytą, a nawet pomyśleć o nowej murawie, ponieważ późną jesienią oraz wczesną wiosną obecna nie nadaje się do gry!!!). Pierwsza połowa dosyć wyrównana, zarówno przyjezdni jak i my mogliśmy zdobyć bramki. Nam ta sztuka udała się raz, a bramka padła po dobrze wykonanym rzucie karnym przez Pawła Sawickiego(faulowany Juraniec). Pierwsze 15-20 minut drugiej połowy podobne do pierwszych 45 minut i dopiero wykorzystany drugi rzut karny przez Peya pozwolił nam na swobodne granie. Goście się otworzyli z czego skrzętnie za sprawą ponownie Sawickiego, oraz Kozłowskiego i Szerszenia skorzystaliśmy.
Cieszyć musi skuteczność naszej ekipy, oraz szczelna obrona (ostatnie wyniki 2:0, 3:0, 4:0. 5:0) co ma odzwierciedlenie w tabeli. Rundę jesienną zakończyliśmy na dobry trzecim miejscu ze stratą punktu do drugiej Zatoki i siedmiu do lidera z Wikielca. Jednak to najprawdopodobniej nie koniec piłkarskich emocji, gdyż za tydzień awansem zagramy z rezerwami Stomilu (o ile aura pozwoli).
MKS Korsze - Delfin Rybno 5:0 (1:0)
1:0, 2:0, 3:0 - Sawicki (30-k, 70-k, 78) , 4:0 - Kozłowski (85), 5:0 - Szerszeń (89)
MS Korsze: Jaworski - Bociej, Krajewski, Sawicki, Branicki - Piwiszkis (88' Obidowski), Miłek (67' Filipowicz), Cyliński, Solecki (72' Gąsiorowski), Kozłowski - Juraniec (67' Szerszeń)
W sobotę zawodnicy MKS Korsze zagrają na własnym stadionie z GSZS Rybno(godzi.15).
Po zwycięstwie w Reszlu korszanie tracą już tylko trzy oczka do wicelidera z Braniewa. Ostatnie punkty z beniaminkiem przedłużyły dobrą serię MKS-u , który wygrał pięć ostatnich spotkań(jedno pucharowe) i tym samym nie przegrał od sześciu spotkań. Ostatni raz podopieczni Zbigniewa Marczuka zeszli z boiska pokonani 21 września.
Rywale są na przeciwnym biegunie. W dwóch ostatnich spotkaniach ponieśli wysokie porażki, 6:0 z Wikielcem i 5:0 z Romintą. W Korszach poszukają zapewne okazji do rehabilitacji za te wyniki.