TU BIJE SERCE
KORSZ

MKS Korsze – oficjalna strona klubu.
Wyniki, mecze, drużyna i aktualności.

Ostatni wynik

MKS Korsze
11 : 3
GKS Salęt Boże
15.11.2025 Kolejka 13

Następny mecz

MKS Korsze
vs
KP Pomarańcze Korsze
21.03.2026 15:00 Kolejka 14

Archiwum artykułów

Archiwum

"Victoria"

Po ciężkim i wyrównanym spotkaniu nasi zawodnicy odnoszą drugie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach pokonując Mamry Giżycko 2:1. MKS Korsze: K. Jaworski - P.Jedrzejewski, P. Branicki, A. Gąsiorowski, R.Solecki, K. Juraniec , K. Piwiszkis, K. Łokietek, M. Gąsiorowski ( 89 min. D. Fedczak),P.Sawicki, P.Trafarski ( 46 min. Mateusz Cyliński ) Mamry Giżycko - MKS Korsze 1:2 (0:1) 0:1 - Trafarski (37 min as.Sawicki), 0:2 - Łokietek (60 min karny as. Juraniec) 1:2 - Sidorowicz (85 min karny)  

Czytaj dalej
Archiwum

Najwyższa pora odpalić!

Sześć spotkań za nami, a na koncie zaledwie 4 punkty. W tabeli ugrzęzliśmy niemalże na samym dnie i czas najwyższy piąć się do góry. Pierwszy krok ku górze nasi zawodnicy będą chcieli zrobić w niedzielę w Węgorzewie gdzie zagramy z Mamrami Giżycko. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu daje fakt, iż poprzednim trenerem Mamr był Mariusz Niedziółka,a zawodnikiem Krzysztof Łokietek, którzy dzis reprezentują nasz klub.

Czytaj dalej
Archiwum

5 minut i wyeliminowani

Niestety po porażce 1:3 z MKS Ełk nasza drużyna odpadła z WPP. Goście zwycięstwo zapewnili sobie w zaledwie 5 minut w których to zdobyli wszystkie bramki. Trzeba powiedzieć, że goście na awans zasłużyli, jednak nasza drużyna zagrała dobre spotkanie. Na minus jedynie fakt, że po straconej bramce spuściliśmy głowy co bardzo szybko wykorzystali goście. Do 30 minuty wyrównany pojedynek, a drugie 45 minut to już lekka nasza przewaga udokumentowana bramką. Żegnamy się z pucharami i przygotowujemy się już do jakże ważnego niedzielnego spotkania z Mamrami Giżycko. MKS Korsze - MKS Ełk 1:3 (0:1) 0:1 - Berezowskyi (30), 0:2 - Jagłowski (33), 0:3 - Rogala (35), 1:3 - Sawicki (57) MKS Korsze: K.Lipiński - P. Jędrzejewski, P. Branicki, A. Gąsiorowski, Synowczyk, M. Cyliński (70, K. Piwiszkis), K. Łokietek, D. Fedczak, K.Juraniec (46'M. Gąsiorowski), P. Sawicki, P. Trafarski (90' D.Juraniec)  

Czytaj dalej
Archiwum

Pucharowa środa

W środę o godzinie 15.30 nasi zawodnicy w ramach WPP podejmą trzecioligowy MKS Elk. Nasz najbliższy przeciwnik to bardzo mocna drużyna z którą w ostatnim czasie mierzymy się regularnie w meczach kontrolnych i za każdym razem nie mamy za wiele do powiedzenia. Wobec nieciekawe sytuacji w tabeli zapewne jutro będą w składzie roszady. Liga jest priorytetem a puchar zaledwie dodatkiem. Jednak nie powiedziane, że mecz odpuścimy, nic z tych rzeczy. Wszyscy, którzy wybiegną na boisko dadzą z siebie 100% i o tym jestem przekonany!

Czytaj dalej
Archiwum

Walka o utrzymanie?!

Po ostatnim zwycięstwie z Motorem Lubawa apetyty na kolejne trzy punkty były bardzo duże. Niestety nasze boisko w dalszym ciągu jest zaczarowane i po raz kolejny doznajemy porażki, tym razem z Błękitnymi Pasym. Ciężko napisać coś o tym spotkaniu, bo .... no właśnie. Goście oddają 4 strzały i wszystkie lądują w naszej bramce. My nie potrafimy już na samym początku najzwyczajniej zamknąć spotkanie gdzie w pierwszych 5-7 minutach mamy 3 doskonałe sytuacje. Jednak niestety nic nie chciało wpaść, bądz dobrze bronił najlepszy tego dnia bramkarz Miara. W drugiej połowie przy wyniku 0:2 nie trafiamy nawet z rzutu karnego. Na osłodę pozostaje nam tylko piękna bramka Soleckiego, który uderzył z ok 25 metrów w okienko bramki. MKS Korsze - Błękitni Pasym 2:4(0:1) 0:1 — Foruś (42), 0:2 — Kurto (53), 0:3 — Malanowski (67 k), 1:3 — Juraniec (74 as.Trafarski), 1:4 — Malanowski (81), 2:4 — Solecki (90+1 as.Łokietek) czerwona kartka: Alancewicz (86, Błękitni, za niesportowe zachowanie)

Czytaj dalej
Archiwum

Trzynaście i dość!

Po trzynastu spotkaniach ligowych w których MKS Korsze nie odniósł zwycięstwa, dopiero dziś nasi zawodnicy w końcu zeszli z boiska jako ZWYCIĘZCY pokonując w dobrym stylu spadkowicza z III ligi Motor Lubawa 4:2. Tak tak ciężko w to uwierzyć ale ostanie spotkanie wygraliśmy 1 kwietnia (nie jest to żart prima aprilis) pokonując wówczas Zatokę Braniewo. Od tego momentu głównie byliśmy dostarczycielem punktów, aż do dziś. Chyba mało kto spodziewał się naszego zwycięstwa i tu należy dodać zwycięstwa jak najbardziej zasłużonego. Dyspozycja zawodników MKS-u z każdym dniem jest coraz lepsza i dziś w końcu były tego efekty. Do 60 minuty prowadziliśmy już 4:0 a mogło być o wiele wyżej. Jednak po raz kolejny proste indywidualne błędy spowodowały, że zamiast wygrać różnicą  6-7 bramek wygrywamy dwiema. Utrata tych dwóch bramek jest na duży minus, jednak w spotkaniu z Motorem było wiele plusów, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Relacja z www.e-lubawa.pl Dzisiejszym rywalem IV ligowego Motoru Lubawa była  ostatnia drużyna tabeli MKS Korsze,która zdobyła zaledwie jeden punkt na inauguracją sezonu IV ligi remisując na wyjeździe z Mrągowią Mrągowo.Motor jak dotychczas był  drużyną niepokonaną w rozgrywkach IV ligi. Po bardzo słabej  grze Motor Lubawa uległ na stadionie Łazienkowskim  MKS Korsze 2: 4 Od początku spotkania  ton grze nadawali goście.Tworzyli  groźnie akcje, rozgrywali piłkę dokładnie i prezentowali się znacznie korzystniej od  gospodarzy. Pierwsza bramka  dla gości padła w 36  minucie  po strzale Krzysztofa Piwiszkisa.  Uskrzydleni  zdobyta bramką  w  44  minucie po błędzie   gospodarzy, goście   zdobywają  drugą bramkę po  strzale Pawła Sawickiego. Ku zdziwieniu wszystkich kibiców do przerwy  goście  prowadzili  0 : 2 z drużyną  gospodarzy. W  drugiej połowie   wszyscy liczyli  na zmianę niekorzystnego wyniku, ale też na  lepszą  grę  swoich piłkarzy. Niestety w  54 minucie Paweł Sawicki zdobywa  swoją  druga bramkę na 0 : 3. Kilka minut później  za faul bramkarza Kasprzyckiego  na napastniku gości, sędzia dyktuje rzut karny  i na bramkę zamienia Krzysztof   Łokietek, goście prowadzą  0 : 4. Po dokonaniu  kilku zmian  z połowy  boiska na śliskiej murawie  i po błędzie bramkarza  gości  bramkę  zdobywa Paweł Ewertowski w  61 minucie. Goście   po zdobyciu czterech bramek zadowoleni z wyniku w końcowych minutach dobrze  się bronili . W 74  minucie Arkadiusz  Konicz zdobywa  drugą bramkę dla  Motoru Lubawa. Mimo, że w końcowych minutach  gospodarze mieli przewagę , niestety  więcej  bramek nie padło  i  mecz zakończył się  pierwszą porażką w tym sezonie  2: 4  z ostatnią  drużyną  IV ligi MKS Korsze. Gościom należą się  słowa uznania za walkę , ambicję i piękne  bramki. Niestety piłkarze z Lubawy  w mojej oceni  zagrali najgorszy  mecz w tej  edycji na własnym  boisku. W drużynie Motoru zadebiutował w drugiej połowie Denis Demishev były piłkarz  Constractu Lubawa.  Mam nadzieję, że  to  tylko jeden mały "wypadek przy pracy"  piłkarzy Motoru spowodowany  absencją kilku zawodników. MKS Korsze: Jaworski - P. Jędrzejewski, P. Branicki, P. Bociej, R. Solecki, M. Filipowicz (59 min. M. Cyliński), K. Piwiszkis, K. Łokietek (89 min. D. Fedczak), M. Gąsiorowski, P. Sawicki, P. Trafarski Motor Lubawa - MKS Korsze 2:4 (0:2) 0:1 - Piwiszkis (34 min), 0:2 - Sawicki (44 min as. Trafarski), 0:3 - Łokietek (54 min karny as. Trafarski) 0:4 - Sawicki (58 min as. Trafarski) 1:4 - (62 min) 2:4 - (75 min)

Czytaj dalej
Archiwum

Trzecia liga w Korszach

W dniu dzisiejszym w siedzibie WMZPN wylosowano pary 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski. Nasza drużyna trafiła na jednego z faworytów tegorocznych rozgrywek MKS Ełk. Wylosowanie III ligowej drużyny należy odbierać w kategorii nagrody za trud jaki nasi zawodnicy włożyli w poprzednie spotkanie. Nie ma co się czarować, każdy inny wynik, a niżeli pewne zwycięstwo przyjezdnych będzie traktowane jako niespodzianka. Wielu naszych kibiców już nas "pogrzebało" a ja wychodzę z założenia, że "jak spadać to z wysokiego konia". Spotkanie zostanie rozegrane w Korszach 13 września o godzinie 15.30

Czytaj dalej
Archiwum

Brawo panowie!

Kolejny pucharowy horror z happy endem zafundowali nasi zawodnicy licznie przybyłej publiczności. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu pucharowym rozegranym w Korszach do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Przed spotkaniem murowanym faworytem do zwycięstwa byli goście, którzy z kompletem zwycięstw zajmują pierwsze miejsce w lidze bez straty bramki (a my ze zdobywaniem mamy duży problem) i w pamięci wygrana z nami przed dwoma tygodniami 4:0.To wszystko przemawiało za Romintą, dodatkowo do spotkania przystąpiliśmy w porównaniu z ostatnim spotkaniem z pięcioma zmianami. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do nas. W tym czasie na dobrą sprawę mogliśmy zamknąć mecz. Dwukrotnie Trafarski i raz Bociej zmarnowali bardzo dobre sytuacje. Przyjezdni mieli tylko rzut wolny pośredni z 7 metrów od naszej bramki. Jedyna bramka jaka padła w tej części spotkania zdobyta została z rzutu karnego przez Łokietka po faulu na Trafarskim. Warto tu dodać, że od 30 minuty graliśmy w 10 po dwóch żółtych kartkach Soleckiego. Druga połowa wyglądała już inaczej, to Rominta częściej atakowała i trzeba przyznać, że tylko ich słaba skuteczność sprawiła, że żaden ich zawodnik nie zdobył bramki. Wyręczył ich za to Łokietek, który pechowo skierował piłkę do własnej bramki. Po 90 minutach sędzia zarządził dogrywkę w której mecz zrobił się otwarty. W tym czasie w naszej drużynie brylował Jędrzejewski, który rozegrał kapitalne zawody. Po kolejnych 30 minutach czekały nas rzuty karne, a w nich bezapelacyjnie miano bohatera należy się debiutantowi Lipińskiemu broniącemu dwie jedenastki (raz zawodnik gości przestrzelił). Ten mecz okupiliśmy kontuzją Synowczyka oraz zostawiliśmy na boisku dużo zdrowia, jednak mocno wierzymy w to, że to spotkanie będzie punktem zwrotnym i w końcu zaczniemy wygrywać. Warto wspomnieć o debiutantach, ponieważ swoje pierwsze mecze rozegrali dziś Dawid Juraniec, Kacper Lipiński oraz Dawid Gwizdek. MKS Korsze -Rominta Gołdap 1:1 (1:1) rzuty karne 3:2 1:0 - Łokietek (10 min rzut karny), 1:1 - Łokietek (60 min samobój), MKS Korsze : Lipiński, Solecki, A. Gąsiorowski, Bociej, M. Gąsiorowski, Piwiszkis, Gwizdek (46' Synowczyk, 80' D. Juraniec), Łokietek, Jędrzejewski, Trafarski, Cyliński (75' Padoł) * w 30 minucie czerwoną kartką został ukarany Solecki    

Czytaj dalej
Archiwum

Niemoc strzelecka

Kolejny mecz, kolejna porażka! Tym razem ulegliśmy Unii Susz. Na dobrą sprawę ledwo mecz się rozpoczął, a już się skończył. Nasza drużyna, która przez wiele lat słynęła z tego, że zdobywa wiele bramek od wiosny tego roku ma z tym problem, przez co nie zdobywamy punktów i nie wygrywamy meczy. W obecnych rozgrywkach na zero z przodu gramy już 280 minut! Na to zapewne duży wpływ ma kontuzja Piotra Kozłowskiego, a ostatnio Konrada Szerszenia. Trener Niedziółka szuka, różnych rozwiązań, które mają to zmienić.Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to,że my w każdym ze spotkań "strzelamy sobie sami bramki". O samym spotkaniu nie ma co pisać, goście wygrali jak najbardziej zasłużenie, stwarzając wiele sytuacji bramkowych. MKS Korsze - Unia Susz 0:3 (0:2) 0:1 - Karczewski (4 min), 0:2 - Staniec (12 min), 0:3 - Krause (89 min) MKS Korsze: Jaworski, Solecki, Sawicki, Branicki, M. Gąsiorowski (70' Bociej), Synowczyk, Piwiszkis (84' Gwizdek), Łokietek,Fedczak, Juraniec (68' Jędrzejewski), Trafarski (65' Cyliński) * w 75 minucie czerwoną kartką został ukarany Kowalczyk

Czytaj dalej

Nasi sponsorzy