O kolejne ligowe punkty powalczą w sobotę podopieczni trenera Piotra Kozłowskiego. Rywalem zielono-biało-czerwonych będzie sąsiad w tabeli - zespół Cresovii Górowo Iławeckie. Nasi najbliżsi rywale w ostatnich tygodniach zaskakują wysoką formą. W pięciu rozegranych spotkaniach w 2024 roku, Cresovia wygrała czterokrotnie i raz zremisowała, w ostatniej kolejce z wysoko notowaną Stawigudą. Goście okupują 4. pozycję w tabeli, mając na koncie 37 punktów oraz bilans bramkowy 37:26. Jesienny pojedynek w Górowie zakończył się wynikiem 2:2. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Piotr Trafarski oraz Bartosz Rzeźnik.
Początek meczu w sobotę o godz. 15 na Stadionie Miejskim w Korszach.
MKS Korsze zdobył długo wyczekiwane trzy punkty. Pomimo niekorzystnego wyniku do przerwy, zielono-biało-czerwoni odrobili straty i ostatecznie pokonali Wilczka Wilkowo 2:1. Oba trafienia dla naszego zespołu zanotował Bartosz Rzeźnik.
Piotr Kozłowski: „Widzieliśmy dwie różne połowy. W pierwszej części nie wykorzystaliśmy wielu doskonałych sytuacji, a tak naprawdę wtedy powinniśmy ten mecz zamknąć. Piłka jest nieprzewidywalna i gdy nie wykorzystujesz swoich okazji, sam możesz stracić gola. To też się niestety wydarzyło. Cieszy mnie reakcja zawodników po przerwie. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, agresywniej i przede wszystkim skuteczniej, dzięki czemu osiągnęliśmy swój cel. Dziękuję zawodnikom za ich postawę, bo zostawili na boisku sporo zdrowia. Chciałbym oglądać tak ambitną postawę naszego zespołu w każdym spotkaniu”.
LUKS Wilczek Wilkowo
1:2 (1:0)
MKS Korsze
39' Tadeusz Radziwoniuk
47' Bartosz Rzeźnik
58' Bartosz Rzeźnik
MKS: Kamil Kotkowski - Jakub Opałka (78’), Paweł Sawicki (k), Paweł Branicki, Patryk Jędrzejewski - Mariusz Solecki, Daniel Fedczak, Mateusz Cyliński, Bartosz Rzeźnik, Wiktor Przygoda (88’) - Kacper Czepanko (58’)
Rezerwowi: Piotr Kozłowski (78'), Dawid Sochacki, Jacek Olewnik, Jakub Kaczmarek (58'), Kacper Prusinowski, Bartosz Stec, Konrad Jóźwiak (88')
Kartki: brak
MKS Korsze zmierzy się z Wilczkiem Wilkowo w ramach 21. kolejki piłkarskiej Klasy Okręgowej. Nasz najbliższy rywal zgromadził do tej pory 20 punktów i zajmuje 14. miejsce w tegorocznych rozgrywkach. Gospodarze nie zdobyli w tym roku choćby punktu, więc zwycięstwa potrzebują jak tlenu. Trudno się jednak dziwić, bo w przerwie zimowej „Wilki” straciły kilku kluczowych zawodników. Jesienią MKS wygrał u siebie aż 5:0. Początek meczu w sobotę o godz. 16:30 na Stadionie Gminnym w Łazdojach.
Bezbramkowym remisem zakończył się sobotni mecz 20. kolejki Klasy Okręgowej, w którym MKS Korsze podejmował GKS Stawiguda. Zespoły stworzyły sobie po jednej klarownej sytuacji, jednak kibice na trybunach obiektu przy Wojska Polskiego gola się nie doczekali. Dla naszego zespołu jest to pierwszy punkt po dwóch ostatnich porażkach, z kolei goście przerwali serię czterech zwycięskich spotkań.
Przed meczem Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego w Korszach w osobach: Prezesa - Mariusz Kragiel, Wiceprezesa - Jarosław Sawicki oraz Skarbnika - Elżbieta Pasieka, uhonorował i podziękował Piotrowi Sawickiemu za wieloletnią grę w naszych barwach i godne reprezentowanie klubu. Przypominamy, że w przerwie zimowej Piotr zamienił nasz zespół na GKS Stawigudę, z którą właśnie dziś rywalizowaliśmy.
Dzisiejszy mecz był również świetną okazją do zaprezentowania nowego kompletu strojów meczowych ufundowanych przez MTI-Furninova.
Piotr Kozłowski: „Mnóstwo wysiłku kosztowało nas to spotkanie. Walczyliśmy nie tylko z przeciwnikiem, ale również z boiskiem, które momentami bardzo utrudniało normalne granie. Choć to nie był mecz na miarę naszych możliwości, jestem zadowolony z tego, że wszyscy zagrali bardzo ambitnie. Mam nadzieję, że ten punkt z mocnym rywalem tchnie w wiarę w zespół i od następnej kolejki zaczniemy wygrywać”.
MKS Korsze
0:0 (0:0)
GKS Stawiguda
MKS: Kamil Kotkowski - Mariusz Solecki, Paweł Sawicki (k), Paweł Branicki, Patryk Jędrzejewski - Wiktor Przygoda (65'), Andrzej Piróg, Daniel Fedczak, Piotr Kozłowski, Oskar Predko - Kacper Czepanko
Rezerwowi: Szymon Żywicki, Jakub Kaczmarek (65'), Jakub Opałka, Konrad Jóźwiak, Bartosz Stec, Dawid Sochacki
Kartki: Oskar Predko (44'), Kacper Czepanko (90'+1')
154 dni minęły od ostatniego spotkania ligowego zielono-biało-czerwonych na własnym stadionie. Podrażniony dwiema porażkami z rzędu MKS Korsze w sobotę o godz. 15 zagra u siebie z GKS-em Stawiguda. Atut własnego boiska i wsparcie kibiców mogą być tego dnia nieocenione. Szanse na przełamanie złej serii będą jednak utrudnione, bo rywal wygrał wszystkie wiosenne spotkania, a naszych zawodników w tym roku nie omijają kontuzje. Jesienne starcie w Stawigudzie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0. Warto przypomnieć, że przed rundą rewanżową Korsze na Stawigudę zamienił wychowanek naszego klubu, Piotr Sawicki.
Nie udał się naszemu zespołowi sobotni wyjazd do Olsztyna. MKS Korsze wyraźnie przegrał z Warmią Olsztyn 1:4 (0:2). Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Oskar Predko.
Piotr Kozłowski: „Nie mieliśmy dziś argumentów przeciwko dobrze dysponowanej Warmii. Ustępowaliśmy praktycznie pod każdym względem. Szkoda, bo nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Chcieliśmy zmazać plamę po ostatnim pojedynku, a dziś wyszło to jeszcze gorzej. Musimy wspólnie przemyśleć naszą sytuację i przerwać złą passę. Życzę zawodnikom i kibicom Wesołych Świąt”.
KKS Warmia Olsztyn
4:1 (2:0)
MKS Korsze
16' Konrad Laszuk
53' Oskar Predko
21' Paweł Kapusta
64' Paweł Kapusta
90' + 3' Bartłomiej Stachowski
MKS: Kamil Kotkowski - Jakub Opałka (46’), Paweł Branicki (K), Daniel Fedczak, Oskar Predko (85') - Mariusz Solecki (80’), Jakub Kaczmarek (84’), Mateusz Cyliński, Bartosz Rzeźnik, Patryk Jędrzejewski - Kacper Czepanko
Rezerwowi: Szymon Żywicki, Konrad Jóźwiak (80'), Jacek Olewnik, Piotr Kozłowski, Wiktor Przygoda (46'), Bartosz Stec (85'), Dawid Sochacki (84')
Kartki: Brak
Zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego Alleluja.
Życzy Zarząd MKS Korsze
W Wielką Sobotę, 30 marca, podopieczni trenera Piotra Kozłowskiego zagrają kolejny ligowy pojedynek. Na wyjeździe zmierzą się z zespołem Warmii Olsztyn. Spotkanie rozpocznie się o godz. 13. Oba zespoły od dwóch zwycięstw rozpoczęły wiosenne rozgrywki, by w ostatniej serii gier zanotować porażkę. Olsztynianie zajmują obecnie przedostatnie miejsce w tabeli, jednak niedawne zwycięstwa z Czarnymi Olecko i Błękitnymi Pasym pokazują, że w zespole tym drzemie spory potencjał.
Jesienią MKS pokonał Warmię 2:1 po trafieniach Pawła Sawickiego i Mateusza Cylińskiego.