Zawodników MKS-u w dniu dzisiejszym czeka poważny sprawdzian. Do Korsz zawita bowiem aktualny lider forBET IV Ligi, Zatoka Braniewo.Braniewianie, którzy znakomicie rozpoczęli sezon i przewodzą w ligowej tabeli z kompletem punktów (18) do Korsz przyjadą bez wątpienia po kolejne zwycięstwo.Jak pokazało ostatnie spotkanie MKS-u z Tęczą, każda seria w końcu się kiedyś kończy. Liczymy więc, że nasi zawodnicy sprawią dzisiaj sensację i "urwą" punkty liderowi.W dzisiejszym spotkaniu nie zobaczymy na pewno Pawła Bocieja, który w środę nabawił się kontuzji. Do kadry po wyleczeniu lekkiego urazu wraca najbardziej doświadczony zawodnik MKS-u, Piotr Trafaraski.Początek spotkania o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Korszach. Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Osoby, które chcą wiedzieć i widzieć co dzieje się na boisku w Korszach, mogą kolejny raz obejrzeć mecz na żywo na platformie tvcom.pl
Bardzo bolesną porażkę zaliczyli nasi zawodnicy w szóstej kolejce forBET IV Ligi. Do Korsz przyjechała Tęcza Biskupiec, która do meczu z MKS-em nie zdobyła ani jednego punktu i tak miało teoretycznie zostać jeszcze po rozegraniu spotkania z MKS-em. Niestety tak się nie stało i Tęcza wywiozła z naszego terenu komplet punktów. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu przyniosła jedną bramkę, której autorem był Mariusz Gąsiorowski w 42 minucie meczu. Tęcza skupiała się jedynie na bronieniu i wyprowadzaniu szybkich kontr. Trzeba wspomnieć, że już w piątej minucie kontuzji nabawił się Paweł Bociej i opuścił boisko, a Trener Aleksander Lipowski zmuszony był "przetasować" ustawienie swoich zawodników. Gdy w 59 minucie Patryk Jędrzejewski zdobył gola na 2:0 dla naszego zespołu, większość dopisała już do naszego dorobku 3 punkty. Po tej bramce zaczął się koszmar ... Najpierw w 62 minucie Ciechacki zdobył kontaktową bramkę, a siedem minut później do remisu doprowadził Romańczuk. Obie bramki padły oczywiście po kontrach. Kolejne minuty to przysłowiowe walenie głową w mur w naszym wykonaniu. Bardzo chcieliśmy obrócić to spotkanie na naszą korzyść, ale w 85 nieoczekiwanie Rybkiewicz dał prowadzenie przyjezdnym. MKS nie mając już nic do stracenia ruszył do odrabiania strat i wtedy kolejny raz nadział się na kontrę Tęczy, którą sfinalizował Ocias. Nasz zespół tego dnia było stać tylko na jeszcze jedną bramkę autorstwa Pawła Sawickiego w doliczonym czasie gry.Po bramce na 2:0 w nasze szeregi wkradło się niepotrzebne rozluźnienie, za które zapłaciliśmy stratą punktów. Dużo błędów indywidualnych i mało klarownych sytuacji pod bramką przeciwnika sprawiło, że o meczu z Tęczą chcemy jak najszybciej zapomnieć.Najbardziej smuci jednak fakt, że dotychczas zgromadzone punkty zdobyliśmy po ciężkich spotkaniach z zespołami, które kadrowo wyglądają zdecydowanie lepiej niż Tęcza. Jeśli nie chcemy grać o utrzymanie, takie mecze jak z Tęczą, prowadząc już 2:0 musimy po prostu wygrywać.
MKS Korsze- Tęcza Biskupiec 3:4 (1:0)Mariusz Gąsiorowski 42', Patryk Jędrzejewski 59', Paweł Sawicki 90'+1- Bartosz Ciechacki 62', Michał Romańczuk 69', Przemysław Rybkiewicz 85', Rafał Ocias 87'
MKS: Robert Mielnik - Adam Krajewski, Paweł Bociej ((5' Mateusz Cyliński (68' Kamil Synowczyk)), Aleksander Lipowski, Rafał Solecki - Patryk Jędrzejewski (60' Patryk Harasim), Paweł Flis (60' Paweł Siwek), Krzysztof Piwiszkis, Mariusz Gąsiorowski, Paweł Sawicki - Piotr Sawicki
Przed nami kolejna seria spotkań w ForBET IV Lidze. Po obiecującym początku sezonu zawodnicy MKS-u Korsze mają szansę zagościć na dłużej w czele tabeli. Aby tak się stało MKS musi w jutrzejszym spotkaniu z Tęczą Biskupiec zgarnąć komplet punktów.Patrząc na tabelę i miejsca obydwu drużyn, faworyt jutrzejszego meczu może być tylko jeden. Nic bardziej mylnego! MKS musi do jutrzejszego meczu podejść jak do każdego innego, a przede wszystkim nie patrzeć na to, że Tęcza zajmuje ostatnią lokatę z zerowym dorobkiem punktowym.Nasz jutrzejszy rywal w obecnym sezonie jeszcze nie zapunktował, a w meczu z MKS-em będzie szukał na pewno po raz kolejny przełamania. W ostatniej kolejce zawodnicy z Biskupca polegli w Olsztynku 1:6, pomimo iż po sześciu minutach gry prowadzili 1:0 po bramce Bartosza Ciechackiego.W naszych szeregach zapowiadają się kolejne rotacje. Za kartki mecz pauzy odbyć musi Dawid Gwizdek. Pod znakiem zapytania stoi występ Piotra Trafarskiego, który w meczu ze Stomilem nabawił się kontuzji. W bramce nadal nie zobaczymy na pewno Dawida Zięby, który dochodzi do siebie po kontuzji barku. Tak więc Trener Aleksander Lipowski kolejny raz będzie musiał rotować składem.Początek spotkania o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Korszach. Zapraszamy!
UWAGA! Osoby, które chcą wiedzieć i widzieć co dzieje się na boisku w Korszach mogą kolejny raz obejrzeć mecz na żywo na platformie tvcom.pl.