Z Czerwonki wracamy bez punktów i z gradem straconych bramek. Niestety, dziś byliśmy jedynie cieniem dla świetnie grającego lidera. O ile w pierwszej części gry, podjęliśmy rękawice (m. in. niewykorzystany rzut karny i nieuznany prawidłowo zdobyty gol przez Kacpra Czepanko), o tyle w drugiej połowie nie było już czego zbierać. Gospodarze napędzali się z każdą minutą i zasłużenie wysoko wygrali.
Rywalom gratulujemy i życzymy powodzenia.
LZS Orzeł Czerwonka - MKS Korsze 8:0 (3:0)
MKS: 31. Kamil Kotkowski - 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 23. Piotr Trafarski, 16. Patryk Jędrzejewski - 10. Mateusz Cyliński, 8. Krzysztof Łokietek, 29. Adam Krajewski, 9. Dawid Sochacki, 7. Kacper Czepanko - 18. Wiktor Przygoda
Rezerwowi: 77. Adrian Płomiński, 6. Marcin Grządkowski, 43. Alan Łojewski, 19. Andrzej Łojewski, 17. Marcel Prusinowski, 98. Kacper Prusinowski









