Spotkanie odwołane!
piątek, 20 listopada 2015 16:36

Z przykrością informujemy, że z powodu bardzo złego stanu nawierzchni Stadionu Miejskiego w Korszach jutrzejsze spotkanie MKSu Korsze z ŁKS 1926 Łomża w dniu jutrzejszym nie odbędzie się!
Więcej szczegółów wkrótce...

 
Można? Można!
poniedziałek, 16 listopada 2015 01:01

Bardzo dobrze rundę „wiosenną”  rozpoczęli zawodnicy MKS Korsze, którzy bo dobrym meczu zremisowali w Ostródzie z miejscowym Sokołem 1-1.

Dla niemalże wszystkich ten remis to duża niespodzianka, jednak jeżeli bliżej przyjrzymy się grze naszej drużyny w ostatnich meczach  to w meczu z Sokołem nie staliśmy na straconej pozycji. Co prawda obraz naszej lepszej gry w końcówce rozgrywek zamazuje lekko spotkanie z będącą w gazie Drwęcą, jednak ten mecz pokazał, że ostatnie wyniki nie są dziełem przypadku. Dodatkowo otoczka spotkania czyli godzina 18, piękny stadion, idealna murawa oraz sztuczne światła to wszystko jeszcze bardziej nakręca, każdego kto raz w roku może zagrać w takich warunkach.

Jeżeli chodzi o sam mecz to duża część toczy się pod dyktando Sokoła, który stwarzał zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry , bądź dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska gdzie prym wiódł Jankowski. I to właśnie po takich dośrodkowaniach gospodarze są blisko bramki, jednak dwukrotnie za sprawą Pawła Branickiego wybijamy piłkę z linii bramkowej, a dwa razy dobrze interweniuje Dawid Zięba. Duży wpływ na „rzucenie” się  Sokoła na nas miała akcja z 2 minuty gdzie na strzał zza pola karnego decyduje się Krzysiek Piwiszkis dając nam prowadzenie. Mieliśmy również szanse na podwyższenie prowadzenia, jednak Paweł Kowalewski, oraz Łukasz Wożniak minimalnie chybiają. I gdy wydawało się, że do przerwy zejdziemy z jednobramkowym prowadzeniem, popełniamy błąd w wyprowadzeniu piłki co skończyło się bramką wyrównującą. Inna sprawa, że pan Szczypiński przedłużył tę cześć spotkania, aż o 5 minut!

Druga połowa ma podobny przebieg do pierwszej, z tą różnicą że w 50 minucie zamiast Branickiego  ratuje nas słupek, bądź źle nastawione celowniki gospodarzy. W tej części meczu my również postraszyliśmy miejscowych i tak na dobrą sprawę co najmniej jedną z naszych akcji powinniśmy zakończyć bramką (Miłek, Sawicki, Kozłowski, Kowalewski, Piwiszkis). Na koniec jeszcze troszkę dramaturgii gdyż Pan Szczypiński postanowił przedłużyć mecz o…7 minut! Jednak nic to nie zmieniło i MKS w dobrych nastrojach mógł wrócić do domu.

Sokół Ostróda - MKS Korsze 1:1 (1:1)

0:1 - Piwiszkis (2’), 1:1 - Filipek (45'+5’),

MKS Korsze: Zięba - Obidowski (46' Miłek), Branicki, Gabrusewicz, Woźniak - Piwiszkis, Bociej (91’Cyliński), Sawicki, Kozłowski, Krajewski – Kowalewski (93’ Gąsiorowski M.)

Sokół Ostróda: Leśniewski - Sędrowski, Naczas, Kowalski, Wojciechowski (46'Goździejewski), Gwiazda, Kuśnierz (65' Płoszczuk), Jankowski, Słowicki, Smyt, Filipek (74' Piceluk)

Skrót meczu:

https://www.youtube.com/watch?v=IR-RNYJL-AQ

 
Za wysokie progi
czwartek, 12 listopada 2015 01:24

Po trzech niezłych spotkaniach w naszym wykonaniu przyszedł troszkę słabszy co w efekcie końcowym skończyło się wysoką porażką. Jednak szczerze trzeba przyznać, że i przeciwnik z najwyższej półki, a zawodnicy pokroju Kajca, Millera, Wieczorka i wielu innych to gracze na wyższą ligę.

Spotkanie już na początku zle się dla nas ułożyło i po kilku minutach przegrywaliśmy. W tym czasie goście grali ze sporym wiatrem co skrzętnie starali się wykorzystywać. W tej części spotkania mecz odbywał się głównie na naszej połowie w której Drwęca zdobyła jeszcze jedna bramkę. Po przerwie postanowiliśmy zagrać wyżej i przez pierwsze 20 minut można było mieć nadzieję na złapanie kontaktowej bramki. Jednak w 67 minucie Wieczorek z rzutu karnego zdobywa trzecią bramkę i w tym momencie było po meczu. Ostatecznie kończyło się pięcioma bramkami i zasłużonym zwycięstwem przyjezdnych.

Teraz przed nami w sobotę pierwszy mecz rewanżowy z bardzo silną drużyną z Ostródy.

Na koniec chciałbym podkreślić bardzo ładne zachowanie przed meczem jak i w trakcie jego naszego wychowanka Michała Millera, który pokazał klasę i szacunek do drużyny w której się wychował. Szkoda tylko, ze nie wszyscy "kibice"potrafili to docenić. My wręcz przeciwnie i dlatego trzymamy kciuki za Ciebie Michał Powodzenia!

MKS Korsze - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:5 (0:2)

0:1 - Kajcar (3), 0:2 - Kuciński (33'), 0:3, 0:4- Wieczorek (68'-k'74'), 0:5 - Świątek

MKS Korsze - Zięba - Solecki(46' Miłek.), Branicki, Fedczak, Bociej (80' Jędrzejewski)-Piwiszkis, Obidowski , Cyliński (46'Rentkowski (55' Gąsiorowski M), Kozłowski, Krajewski - Sawicki

 
Mecz piłki...
środa, 11 listopada 2015 01:22

11 listopada o godzinie 13 MKS Korsze najprawdopodobniej rozegra ostatni mecz rundy jesienne, a naszym rywalem będzie Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Piszę najprawdopodobniej, ponieważ po dzisiejszych opadach nasze boisko to jedno wielkie bagno na którym co najwyżej można uprawiać piłkę...wodną.

Nasz najbliższy rywal na papierze wygląda najlepiej z pośród wszystkich drużyn III ligowych w Polsce. Zawodnicy tej drużyny mają występy zarówno w grupach juniorskich jak i seniorach w takich klubach Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Arka Gdynia, Pogoń Szczecin, GKS Bełchatów, Jagiellonia Białystok, Bytovia Bytów, Śląsk Wrocław, Wigry Suwałki, Górnik Zabrze, Wisła Kraków, GKS Katowice, Ruch Chorzów, Olimpia Grudziądz, Miedz Legnica, Piast Gliwice. Jednak naszym zdaniem największą "gwiazdą" drużyny w chwili obecnej jest nasz Michał Miller i to właśnie z jego strony grozi nam największe niebezpieczeństwo.

A u nas jak zwykle kontuzje, kartki, które tym razem eliminują z gry m.in. Trafarskiego, Gąsiorowskiego A., Soleckiego, Gabrusewicza, Wozniaka, Kowalewskiego. Wszystko to powoduje, że jutro znowu ujrzymy na boisku "samych swoich" zawodników. Ostatni raz "swoimi" zagraliśmy dokładnie rok temu, ulegając wówczas Dąb Dąbrowa Białostocka 3-0. Teraz również nie jesteśmy faworytem tej potyczki, jednak ostatnie wyniki dają nadzieję na dobry mecz w wykonaniu naszej drużyny

Początek spotkania o godzinie 13 a zawody poprowadzi Wojciech Krztoń

 
Wreszcie!
wtorek, 10 listopada 2015 00:37

 

W poprzednim sezonie MKS Korsze dopiero w ostatnim meczu wyjazdowym rundy jesiennej zdołał wygrać na wyjezdzie pokonując Znicza Biała Piska 2-1. W obecnych rozgrywkach historia się powtórzyła i dopiero w ósmy spotkaniu na wyjezdzie zdołaliśmy ugrać trzy oczka pokonując KS Wasilków 2-1.

Przed spotkaniem największe obawy mieliśmy odnośnie pracy sędziego głównego i już początek spotkania pokazał, że nasze obawy były uzasadnione. Trzy kartki w ciągu 15 minut, dodam że dwie z nich zupełnie niesłuszne wprowadziły lekki niepokój w naszą grę. W pierwszej połowie obie drużyny bez klarownych sytuacji bramkowych, chociaż to gospodarze raz trafili do bramki, która słusznie nie została uznana gdyż faulowany był Branicki. W 35 minucie wymuszona zmiana w naszej drużynie , ponieważ z urazem boisko opuszcza Gabrusewicz, a na koniec mała kontrowersja, sędzia nie pozwolił nam rozegrać rzutu rożnego kończąc pierwszą połowę spotkania. Na drugą część meczu wychodzimy zmotywowani widząc szansę na wywiezienie nie tylko jednego punktu, a trzech. W naszych akcjach brakuje jednak ostatniego podania. Jednak z pomocą przyszedł nam obrońca Wasilkowa, który po rzucie rożnym umieszcza piłkę we własnej bramce(spora zasługa Obidowskiego). Z prowadzenia jednak nie cieszymy się zbyt długo bo zaledwie 5 minut. Piłkę w bocznym sektorze boiska wygrywa pomocnik Wasilkowa po czym zagrywa do Romaniuka, a ten będąc w sytuacji sam na sam doprowadza do wyrównania. W 80 minucie z rzutu wolnego z około 22 metrów strzela Kozłowski minimalnie chybiąc. W 85 minucie jak się pózniej okazało dwójkowa akcja Kozłowski- Sawicki zakończona pięknym strzałem pod poprzeczkę tego drugiego. Bramkę drużyna zadedykowała nowo narodzonej córce Piotrka Kozłowskiego robiąc "kołyskę".

Tak więc drużyna potwierdziła tym zwycięstwem dobrą grę w ostatnich meczach, co lekko widoczne jest również w tabeli. Przed nami teraz trzy bardzo ciężkie pojedynki z Drwęcą, Sokołem oraz Łomżą.

  • KS Wasilków - MKS Korsze 1:2 (0:0)

0:1 - Naliwajko (71' sam), 1:1 -Romaniuk (75'), 1:2 - Sawicki (85'),

MKS Korsze - Zięba - Solecki(70' Gąsiorowski M.), Branicki, Fedczak, Wozniak -Gabrusewicz(35' Piwiszkis), Obidowski (86'Jędrzejewski), Cyliński (72' Miłek), Kozłowski, Krajewski - Sawicki

 
Rozegrać dobry mecz
sobota, 07 listopada 2015 01:25

Bardzo daleki wyjazd czeka naszych zawodników, którzy tym razem udadzą się w pięciogodzinną podróż do Wasilkowa. Przed tym spotkaniem jak zwykle mamy wiele znaków zapytania. Po pierwsze jak trener zestawi drużynę wobec absencji wielu zawodników. Tym razem nie będę wypisywał kogo zabraknie, a napiszę jedynie, że do drużyny po "kartkach" wraca Adam Krajewski. Po drugie czy drużyna jest wstanie zagrać trzeci raz z rzędu na dużym procencie wolincjonalnym. A tylko taki daje nadzieję na jakieś oczka. Po trzecie czy przełamiemy fatalną passę niemalże 700 minut bez bramki na wyjezdzie?! A po czwarte czy będziemy wstanie postawić się nie tylko gospodarzą ale również sędziemu głównemu, który delikatnie mówiąc nas nie lubi.

Początek spotkania o godzinie 13.30. Ze spotkania będzie prowadzona krótka relacja w formie komentarzy.

 
Remis ze wskazaniem
poniedziałek, 02 listopada 2015 00:52

Bardzo ciekawe widowisko, trzymające w napięciu do ostatnich minut (a nawet sekund) stworzyli zawodnicy MKS Korsze oraz Rominty Gołdap. Szczególnie w drugiej połowie na boisku była istna wymiana ciosów, po których żaden zespół nie potrafił posłać swojego rywala na deski.

Do spotkania przystąpiliśmy jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić  bez kilku zawodników tj. Kowalewski (trzy mecze kary za czerwoną kartkę), Krajewski (kartki), Gąsiorowski A., Rentkowski, Juraniec, Trafarski. To wszystko zmusza trenera Marczuka do „kombinowania”. I tak od pierwszej minuty na boisku mogliśmy zauważyć m.in. Pawła Sawickiego (nominalnie stoper) w ataku czym lekko zdziwieni byli zwłaszcza goście.

Początek meczu to wzajemne badanie się obu drużyn. Jako pierwsi groźnie zaatakowali nasi zawodnicy, którzy za sprawą Mateusza Cylińskiego trafiają w słupek (dobitka Piotrka Kozłowskiego została zablokowana). Goście odgryzali się głównie po stałych fragmentach gry gdzie po jednym z rzutów rożnych trafili w poprzeczkę. Nasze akcje jednak były groźniejsze co zauważył trener gości, który już w 38 minucie zdecydował się na dwie zmiany (m.in. nasz wychowanek Damian Roksela opuścił boisko). W tej części spotkania kilka razy z dalszej odległości swoich sił próbował Kozłowski jednak bez efektu.

Druga połowa to już  istna wymiana ciosów. Zaczął MKS strzałem na bramkę Fedczaka, natomiast goście za sprawą Mościńskiego trafiają w słupek. Po tej akcji w doskonałej sytuacji znalazł się Sawicki jednak minimalnie chybił. Od 70 minuty nasza drużyna musi sobie radzić w 10 gdyż za drugą żółtą kartkę boisko musi opuścić Paweł Bociej. Rominta momentalnie mocniej zaatakowała czego efektem była sytuacja z 75 minuty – gdzie zawodnik gości stanął oko w oko z Dawidem Ziębą (na nasze szczęście Mościński po raz drugi skierować piłki obok bramki). I kiedy wydawało się, że nasza drużyna będzie się tylko broniła stworzyliśmy dwie doskonałe sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramki. Pierwszą w 82 minucie po trójkowej akcji Sawicki – Piwiszkis – Kozłowski ten ostatni nie trafia w bramkę, a w 95 minucie Paweł Sawicki tylko i wyłącznie ze zmęczenia źle opanował piłkę mając przed sobą tylko bramkarza.

Po kompromitacji z Olimpią Elbląg rozegraliśmy dwa spotkania w których zagraliśmy tak jak nie graliśmy jeszcze w tej rundzie i częściowo ma to przełożenie na zdobycz punktową. Co prawda jest to zaledwie jedno oczko, jednak jestem pewien, że jeżeli zagramy podobnie jak we wspomnianych obu spotkania czyli przede wszystkim ambitnie, a u zawodników widać  będzie dużą determinacje to w tej rundzie jeszcze coś ugramy.

MKS Korsze: Zięba - Solecki, Gabrusewicz, Branicki, Woźniak - Piwiszkis, Bociej, Cyliński (65' Miłek), Kozłowski (87' Gąsiorowski M.), Fedczak - Sawicki

 
Biednemu wiatr w oczy kole!
sobota, 24 października 2015 23:46

W dniu dzisiejszym ponieśliśmy 12 porażkę w sezonie przegrywając na wyjeździe 2-0 ze Zniczem Biała Piska. Porażka tym bardziej bolesna, że poniesiona przy z pełną świadomością to piszę POMOCY TRÓJKI SĘDZIOWSKIEJ!

Po ostatnich "batach" jakie otrzymaliśmy od Olimpii Elbląg do spotkania przystąpiliśmy z dużą dozą niepewności, a dodatkowo osłabieni brakiem m.in. Piotra Kozłowskiego, którego zatrzymały narodziny córeczki (GRATULUJEMY!). Początek spotkania pokazał, że jesteśmy w stanie "coś" ugrać gdyż na boisku widzieliśmy DRUŻYNĘ walczącą, a przede wszystkim zdeterminowaną. W pierwszej połowie postanowiliśmy zagrać lekko cofnięci czyhając na swoje szanse. I tak już w 15 minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Daniel Fedczak, który stanął oko w oko z bramkarzem gospodarzy. Niestety na nasze nieszczęście przegrał ten pojedynek. Widząc,że nie taki diabeł straszny jak go malują postanowiliśmy zaatakować odważniej i w 37 minucie powinniśmy otrzymać rzut karny po faulu na Pawle Kowalewskim, jednak boczny "nie widział" faulu! (jak nam powiedział nie widział akcji - skandal!), a główny nie chciał zobaczyć tłumacząc się, że trafiona została piłka, a nie noga Kowala (wszyscy zawodnicy Znicza wraz z ławką rezerwowych potwierdzili, że był faul). Tak więc po pierwszych 45 minutach 0-0. Druga połowa wygląda w naszym wykonaniu jeszcze lepiej a mimo to dostaliśmy a raczej gospodarze dostali dwa prezenty od "(nie)sprawiedliwowego" Pana Lewończuka, który najpierw puścił 4 metrowego spalonego(tłumaczył się, że pika odbiła się od naszego zawodnika-bzdura!), a chwilę pózniej podyktował przedziwnego karnego (nasz bramkarz złapał piłkę wychodząc kolanem do przodu, po czym wpadł na Radzikowskiego i sędzia postanowił gwizdnąć!). Minęło 5 minut, a graliśmy w 10 za rzekome posądzenie sędziów o korupcje przez Pawła Kowalewskiego(Paweł zamierza zgłosić sprawę do prokuratury!). Kiedy po 65 minutach przegrywasz 2-0 a dodatkowo grasz w 10 wydaje się,że jest po meczu, jednak to nasi zawodnicy zamknęli Znicz szukając bramki kontaktowej. Jak wiadomo ta sztuka się nie powiodła, jednak nasza drużyna udowodniła sama sobie, że jest w stanie grać na poziomie III ligowym.

MKS Korsze: Zięba - Solecki (66' Gabrusewicz), Branicki, Sawicki, Woźniak - Piwiszkis, Bociej (70' Obidowski), Cyliński (75' Miłek), Fedczak (80 Gąsiorowski M.), Krajewski - Kowalewski

 
Wypowiedz po meczu
niedziela, 18 października 2015 00:23

Krzysztof Piwiszkis - to co dziś się wydarzyło nie mieści się w mojej głowie. Kopię piłkę już ponad 25 lat przechodząc wszystkie szczeble od skrzata po seniora i jeszcze nigdy nie zostałem tak upokorzony przez przeciwnika jak dziś! W szatni po meczu panowała grobowa cisza, a u niektórych zawodników pojawiły się łzy. Zawiedliśmy siebie, a przede wszystkim trenera, który oddaje całe swe serce naszej drużynie. Chcę PRZEPROSIĆ w imieniu swoim jak i kolegów, tych którym zależy na MKS-ie Korsze. Drużyna wybrała mnie kapitanem i dlatego czuje się odpowiedzialny za nią. Wszystkie słowa krytyki skierowane na drużynę biorę na siebie. Bardzo ciężko będzie zapomnieć o tym co się dziś wydarzyło, proszę mi wierzyć że każdy jest świadomy tego upokorzenia, dlatego "znęcanie" się nad drużyną jest niepotrzebne i na pewno nikomu nie pomoże. Chociaż zdaje sobie sprawę, że są i takie osoby, którym ostatnie nasze wyniki sprawiają wiele radości. Ja wierzę w tę drużynę i jestem przekonany, że jeszcze nie raz udowodni, że w piłkę grać potrafi.

 
"Zgwałceni" przez Olimpię!!!
niedziela, 18 października 2015 00:06

Dzisiejszy dzień przejdzie do niechlubnej historii naszego klubu. W poprzednim sezonie przegraliśmy z Olimpią Zambrów 0-9 i wydawało się, że tego wyniku prędko "nie poprawimy". Rzeczywistość okazała się brutalna i zaledwie po roku licznik po stronie bramek straconych zatrzymał się na...11!!! Tak, tak 11 i to niestety nie pryma aprilis.

  • MKS Korsze - Olimpia Elbląg 0:11 (0:6)

0:1 - Piceluk (6), 0:2 - Kołosow (10), 0:3 - Bojas (16), 0:4 - Kołosow (20), 0:5 - Szuprytowski (25), 0:6 - Piceluk (35), 0:7 - Pietroń (50), 0:8 - Bojas (57), 0:90:10 - Kołosow (72, 84), 0:11 - Pietroń (87)

MKS Korsze - Zięba - Solecki, Branicki, Fedczak, Wozniak - Piwiszkis, Bociej (60' Obidowski), Cyliński (52' Jędrzejewski), Kozłowski, Krajewski - Kowalewski (65' Juraniec)

 
KONDOLENCJE
czwartek, 15 października 2015 00:16

Łącząc się w bólu z kolegą Mieczysławem Wasilewskim składamy wyrazy głębokiego współczucia jemu i rodzinie z powodu śmierci ukochanej teściowej - najszczersze kondolencje składa zarząd klubu, trenerzy oraz zawodnicy MKS Korsze.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 117

Reklama

Reklama

Tabela

  Dom  PełnaWyjazd
   MWRPZ/SP
GKS Wikielec GKS Wikielec1091037:1028
Znicz Biała Piska Znicz Biała Piska1174034:1225
Granica Kętrzyn Granica Kętrzyn971121:722
Błękitni Orneta Błękitni Orneta1171322:1522
Rominta Gołdap Rominta Gołdap1070332:1021
Unia Susz Unia Susz1163217:1021
7  MKS Korsze MKS Korsze1062223:1320
Zatoka Braniewo Zatoka Braniewo1153323:1918
Tęcza Biskupiec Tęcza Biskupiec1152418:1417
10  Stomil II Olsztyn Stomil II Olsztyn1050520:1615
11  Mrągowia Mrągowo Mrągowia Mrągowo1043313:1015
12  GSZS Rybno GSZS Rybno1042420:2214
13  Mamry Giżycko Mamry Giżycko1041529:2213
14  Orlęta Reszel Orlęta Reszel1032510:1711
15  Omulew Wielbark Omulew Wielbark1123613:299
16  Warmiak Łukta Warmiak Łukta1111913:354
Pełna tabela
   MWRPZ/SP
GKS Wikielec GKS Wikielec21154262:2849
Znicz Biała Piska Znicz Biała Piska21124551:2940
3  MKS Korsze MKS Korsze21124543:2740
Rominta Gołdap Rominta Gołdap21121855:2437
Unia Susz Unia Susz21114640:2837
Granica Kętrzyn Granica Kętrzyn20102839:2932
Zatoka Braniewo Zatoka Braniewo2095640:3332
Błękitni Orneta Błękitni Orneta2193934:3530
Mamry Giżycko Mamry Giżycko2083946:3627
10  Tęcza Biskupiec Tęcza Biskupiec21831033:3627
11  Stomil II Olsztyn Stomil II Olsztyn21831036:4327
12  Mrągowia Mrągowo Mrągowia Mrągowo2075826:2926
13  GSZS Rybno GSZS Rybno21651033:5223
14  Orlęta Reszel Orlęta Reszel21641128:4422
15  Omulew Wielbark Omulew Wielbark21261319:5812
16  Warmiak Łukta Warmiak Łukta21221721:758
Pełna tabela
   MWRPZ/SP
GKS Wikielec GKS Wikielec1163225:1821
2  MKS Korsze MKS Korsze1162320:1420
Rominta Gołdap Rominta Gołdap1151523:1416
Unia Susz Unia Susz1051423:1816
Znicz Biała Piska Znicz Biała Piska1050517:1715
Mamry Giżycko Mamry Giżycko1042417:1414
Zatoka Braniewo Zatoka Braniewo942317:1414
Stomil II Olsztyn Stomil II Olsztyn1133516:2712
Mrągowia Mrągowo Mrągowia Mrągowo1032513:1911
10  Orlęta Reszel Orlęta Reszel1132618:2711
11  Granica Kętrzyn Granica Kętrzyn1131718:2210
12  Tęcza Biskupiec Tęcza Biskupiec1031615:2210
13  GSZS Rybno GSZS Rybno1123613:309
14  Błękitni Orneta Błękitni Orneta1022612:208
15  Warmiak Łukta Warmiak Łukta101188:404
16  Omulew Wielbark Omulew Wielbark100376:293
Pełna tabela

Ostatnia kolejka

GKS WikielecWIK : MAMMamry Giżycko
Znicz Biała PiskaZBP : GOŁRominta Gołdap
Unia SuszUSU : KORMKS Korsze
Mrągowia MrągowoMRA : KETGranica Kętrzyn
Omulew WielbarkWIE : ORLOrlęta Reszel
Warmiak ŁuktaWAR : RYBGSZS Rybno
Zatoka BraniewoZAT : STOStomil II Olsztyn
Tęcza BiskupiecBIS : ORNBłękitni Orneta
Widok rozszerzony

Kolejki spotkań

22.
Kolejka
23.
Kolejka
24.
Kolejka
Mamry Giżycko - Błękitni Orneta -:-
Stomil II Olsztyn - Tęcza Biskupiec -:-
GSZS Rybno - Zatoka Braniewo -:-
Orlęta Reszel - Warmiak Łukta -:-
Granica Kętrzyn - Omulew Wielbark -:-
MKS Korsze - Mrągowia Mrągowo -:-
Rominta Gołdap - Unia Susz -:-
GKS Wikielec - Znicz Biała Piska -:-
GKS Wikielec - Mamry Giżycko -:-
Znicz Biała Piska - Rominta Gołdap -:-
Unia Susz - MKS Korsze -:-
Mrągowia Mrągowo - Granica Kętrzyn -:-
Omulew Wielbark - Orlęta Reszel -:-
Warmiak Łukta - GSZS Rybno -:-
Zatoka Braniewo - Stomil II Olsztyn -:-
Tęcza Biskupiec - Błękitni Orneta -:-
Mamry Giżycko - Tęcza Biskupiec -:-
Błękitni Orneta - Zatoka Braniewo -:-
Stomil II Olsztyn - Warmiak Łukta -:-
GSZS Rybno - Omulew Wielbark -:-
Rominta Gołdap - Mrągowia Mrągowo -:-
Granica Kętrzyn - Unia Susz -:-
MKS Korsze - Znicz Biała Piska -:-
Rominta Gołdap - GKS Wikielec -:-

Ostatnie mecze

232Omulew  2-2  Korsze
229Korsze  3-2  Tęcza
230Zatoka  1-3  Korsze
231Korsze  3-0  Warmiak
241Rybno  -  Korsze