Może teraz?!
sobota, 26 sierpnia 2017 22:58

W niedzielę o godzinie 16 na stadionie miejskim nasza drużyna podejmie jednego z faworytów ligi Unię Susz.

Poza domem

Przyjezdni to jedna z tych drużyn, która gra "w piłkę". Bardzo solidna z defensywie, niezwykle grozni w ofensywie głównie za sprawą Karczewskiego (król strzelców poprzednich rozgrywek), a także Kowalczyka. Dla podopiecznych Jarosława Płoskiego będzie to pierwszy mecz wyjazdowy w obecnych rozgrywkach. Dotychczas wszystkie spotkania zagrali w domu.

Kontuzje

Nasza drużyna musi zacząć punktować szczególnie na własnych śmieciach. Przeciwnik jeden z tych z najwyższej półki w tej lidze i dlatego my musimy zagrać najlepsze zawody w tym sezonie. Problemem mogą być urazy, które trapią naszą drużynę. Pod znakiem zapytania w jutrzejszym spotkaniu stoi występ Trafarskiego, Branickiego, Filipowicza, A. Gąsiorowskiego. To wszystko powoduje duże korekty w ustawieniu naszej ekipy. Plusem jest powrót do drużyny po karencji za czerwoną kartkę Pawła Bocieja, oraz wznowienie treningów przez Konrada Jurańca.


 
Kolejne osłabienie
poniedziałek, 21 sierpnia 2017 14:20

Oj jakieś czarne chmury wiszą nad naszą drużyną w ostatnim czasie. Wpływ na słabsze wyniki MKS-u Korsze niewątpliwie mają kontuzje jakie nękają naszą drużynę.

Przypomnę, że całą wiosnę sezonu 2016/2017 oraz jesień 2017/2018 musimy radzić sobie bez Piotra Kozłowskiego, Jacka Miłka, Adama Krajewskiego, a także wiele spotkań ze względu na kontuzję opuścił Piotr Trafarski, Marcin Filipowicz, Adam Gąsiorowski, Kamil Padoł. Teraz wypadł nam kolejny zawodnik, tym razem Konrad Szerszeń, który ma uszkodzone więzadło skokowo-strzałkowe i jego występy jesienią są wykluczone!

 

 
Bo w piłce liczą się bramki
sobota, 19 sierpnia 2017 23:21

Porażką 2:0 zakończyli dziś nasi zawodnicy spotkanie z Pisą Barczewo. Przez całe spotkanie dominowaliśmy jednak do domu wracamy bez punktów!

Pierwsza refleksja jaka nasuwa się po spotkaniu z Pisą Barczewo mówi wszystko - "Jak nie oddajesz strzałów to nie zdobywasz bramek, jak nie zdobywasz bramek to nie wygrywasz". I co z tego, że posiadanie piłki po naszej stronie kręciło się około 70% skoro gospodarze bronią się całe spotkanie, oddają trzy strzały i wygrywają mecz. O samym spotkaniu nie wiadomo co tak naprawdę napisać. Chyba najlepiej szybko zapomnieć i brać się do roboty bo pomimo tego, że to początek robi się nie wesoło.

Pisa Barczewo – MKS Korsze 2:0 (1:0)

1:0 - Zejer (29 min), 2:0 - M.Caruk (89 min),

MKS Korsze: Jaworski, Solecki, Sawicki, Branicki, M. Gąsiorowski, Jędrzejewski (46' A. Gąsiorowski), Piwiszkis, Łokietek, Cyliński(80' Synowczyk), Filipowicz, Trafarski

 
Pokazać charakter !
piątek, 18 sierpnia 2017 23:35

Po "ciosie" jaki otrzymaliśmy od Rominty Gołdap, czas powstać z kolan i przywieść jakieś punkty z Barczewa.

Dobry początek

Pisa Barczewo to tegoroczny beniaminek, który awans wywalczył na ostatniej prostej wyprzedzając Łynę Sępopol. Gospodarze od kilku lat próbowali awansować do IV ligi jednak za każdym razem czegoś brakowało. W końcu w osiągnięciu celu znacznie pomógł im Bogdan Michalewski wieloletni trener GKS Stawiguda, którego swego czasu próbowaliśmy namówić na pracę w Korszach. Pisa rozgrywki rozpoczęła bardzo dobrze, remisując z Zatoką, a przed trzema dniami potrafiła przywieść trzy punkty z ciężkiego terenu jakim jest Reszel. Rzadko się zdarza aby największą "gwiazdą" drużyny był bramkarz, ale w przypadku Pisy to właśnie Dawid Mieczkowski jest najmocniejszym punktem drużyn.  W poprzednim sezonie zaledwie jednej drużynie udało się wywieść z Barczewa komplet punktów, co pokazuje jak ciężkie spotkanie czeka naszą drużynę.

Demony poprzedniego sezonu

Oprócz wstydliwej porażki jaką niewątpliwie była wysoka porażka z Romintą, nasz drużyna doznała również osłabień kadrowych. Poważnej kontuzji nabawił się Konrad Szerszeń, który może mieć rundę z głowy, a za czerwko pauzować będzie Paweł Bociej. Jeżeli dodamy do tego jeszcze brak Daniela Fedczaka, którego zatrzymują obowiązki służbowe to widać jak na dłoni jaki ból głowy ma trener Niedziółka. Brak tych zawodników jest szansą dla naszej młodzieży i oby ją wykorzystali.

"Nigdy się nie poddawaj . „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”. Wiara czyni cuda i sukces jest możliwy tylko wtedy gdy cała drużyna, będzie wierzyć w powodzenie. Przegrany na starcie jest ten, kto nie wierzy w siebie"

Na prośbę gospodarzy mecz rozpocznie się o godzinie 11.00

 
TRENING JUNIORÓW
piątek, 18 sierpnia 2017 16:19

Zarządu MIEJSKIEGO KLUBU SPORTOWEGO w Korszach

Uprzejmie informuje, ze w dniu 22 sierpnia 2017 r. (wtorek) o godz. 1700 stadion miejski   w Korszach odbędzie się trening    juniorów roczniki 1999,2000 i 2001. Zapraszamy zawodników dotychczas trenujących w klubie, jak również chłopców chcących rozpocząć lub kontynuować przygodę  piłkarską w MKS KORSZE

 

Zarząd MKS KORSZE

 
Ach ta 94. minuta!
niedziela, 13 sierpnia 2017 00:27

W doliczony czasie gry MKS Korsze stracił bramkę i tym samym dwa punkty. Po niezłym spotkaniu remisujemy z Mrągowia Mrągowo 2:2

Mrągowia Mrągowo – MKS Korsze 2:2 (1:0)

1:0 - Aleksandrowicz (29 min), 1:1 - Łokietek (49 min-as. Szerszeń), 1:2 - Szerszeń (84 min-as. Jędrzejewski), 2:2 - Szumski (90+4 min - głową)

MKS Korsze: Jaworski – Solecki, Branicki, Bociej (46'Gąsiorowski A.), Gąsiorowski M., Piwiszkis, Fedczak (70' Jędrzejewski), Sawicki, -  Cyliński (75'Padoł), Łokietek – Szerszeń

Przestraszeni

Pierwsza połowa spotkania to lekka przewaga gospodarzy, którzy swoje akcje przeprowadzali głównie bocznymi sektorami boiska. Nasza drużyna wyglądała w tym czasie na lekko wystraszoną. Pomimo tego to my byliśmy bliżsi objęcia prowadzenia, Łokietek nie wykorzystał dobrej sytuacji, natomiast Cyliński trafił w poprzeczkę. Jednak w tych pierwszych 45 minutach Mrągowia okazała się konkretniejsza i po błędzie naszego obrońcy Aleksandrowicz będąc w sytuacji sam na sam z Jaworskim trafia do siatki.

Inna drużyna

Po przerwie na boisku widzieliśmy zupełnie inną drużynę. Zagraliśmy mocniej do przodu z wiarą we własne umiejętności. I na efekty czekaliśmy zaledwie 5 minut gdzie po składnej akcji nowych zawodników Szerszeń-Łokietek ten drugi z bliskiej odległości doprowadza do wyrównania. Szybko strzelona bramka dodała nam wiatru w skrzydła. Przejęliśmy kontrolę nad meczem dążąc do zdobycia drugiej bramki co nam się udało na pięć minut przed końcem spotkania. Jędrzejewski zagrał do Szerszenia, a ten strzałem w długi róg z 18 metrów wyprowadził nas na prowadzeni. Jak się pózniej okazało, była to bramka na wagę jednego punktu, gdyż w 94 minucie po rzucie rożnym Mrągowia wyszarpała jeden punkt, jednak trzeba przyznać, że ta bramka wisiał w powietrzu (za pierwszym razem piłkę z lini bramkowej wybił Solecki, a Jaworskiego wyręczył A.Gąsiorowski).

Podsumowując trzeba szanować ten punkt, jednak niedosyt pozostał. Kolejne spotkanie już w najbliższą środę u siebie z Romintą Gołdap


 
Nowi zawodnicy w MKS-ie
piątek, 11 sierpnia 2017 23:40

Ostatnio pisaliśmy, że kadra z której będzie korzystał trener Niedziółka nie jest jeszcze zamknięta i że może ktoś jeszcze do niej dołączyć. I tak się stało, gdyż tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu do naszej drużyny dołączyło kilku zawodników.

Są to głównie nasi wychowankowie, ale również jeden zawodnik z zewnątrz. Mowa tu o 19 letnim Kacprze Lipińskim z Naki Olsztyn. Pozostali to Dawid Gwizdek (Tytan Łankiejmy), Daniel Rukszan (Orlęta Reszel) Dawid Juraniec (Tytan Łankiejmy) oraz wypożyczony wiosną Kamil Padoł (Tytan Łankiejmy - transfer definitywny). Oprócz tej piątki od poniedziałku do treningu ma powrócić podstawowy nasz zawodnik w poprzednim sezonie młodzieżowiec Konrad Juraniec. Istnieje również prawdopodobieństwo jeszcze dwóch powrotów.

 
Komu awans, komu spadek?
środa, 09 sierpnia 2017 23:34

Już tylko godziny pozostały do rozpoczęcia rozgrywek IV ligi. My postanowiliśmy zabawić się we wróżenie i przewidzieć komu grozi awans, a komu spadek (mamy nadzieję, że żaden klub na nas się nie obrazi bo to tylko i wyłącznie zabawa).

Komu "grozi" III liga

Tu wydaje się jest dwóch zdecydowanych faworytów bo za takich uważamy Znicz Biała Piska oraz spadkowicza z III ligi Concordię Elbląg. Ci pierwsi już wiosną zapowiadali budowanie drużyny pod przyszły sezon z myślą o awansie. Mecze kontrolne zdają się potwierdzić siłę Znicza. Pomimo tego, że to sparingi warto odnotować remis z MKS Ełk, oraz okazałe zwycięstwo z innym trzecioligowcem Turem Bielsk Podlaski (4:1). Plany awansu Zniczowi będzie chciała pokrzyżować Elbląska Concordia, która posmakowała już III ligi i chce tam wrócić. W drużynie doszło do sporej roszady, jednak kadra drużyny z Pietroniem na cele jest wystarczająco silna aby wygrać IV ligę.

Kto czarnym koniem?

Wyżej wymienionej dwójce sporo krwi może napsuć Motor Lubawa, Unia Susz czy rycerze wiosny zawodnicy Tęczy Biskupiec. W tych trzech drużynach upatrujemy ekipy, która wedle powiedzenia "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta" mogą sprawić niespodziankę. Motor ma solidne zaplecze finansowe, które pozwala myśleć o najwyższych celach. Trzon drużyny został utrzymany z Tomkiewiczem na czele. W Unii też kosmetyczne zmiany, po stronie strat należy umieścić na pewno Kruczkowskiego, ale na dobrą sprawę to jedyne osłabienie drużyny. A na co będzie stać Unię może nam dać odpowiedz już pierwszy mecz, gdyż do Susza przyjeżdza Concordia. Trzecia drużyna o dużym potencjale co pokazała wiosną to Tęcza Biskupiec. Co prawda mecze kontrolne a w szczególności mecz pucharowy nie pokazał tego, ale jak to bywa w życiu po każdej burzy wychodzi słońce *czytaj tęcza".

Skazani na środek tabeli

Grono drużyn którym nie "grozi" awans ani spadek jest dosyć duże. Tu widzimy m.in nasz MKS Korsze (chociaż po cichu liczymy na górne rejony tabeli), Mrągowię Mrągowo, Granicę Kętrzyn, Zatokę Braniewo, oraz beniaminka z Pasymia, który mocno wzmocnił się"olsztyniakami". Duży znak zapytania stawiamy przy Romincie Gołdap, z której odeszło 7 podstawowych zawodników!, oraz przy Orlętach Reszel. Ci drudzy, stają się coraz mnie "Reszelscy" (7 zawodników z zewnątrz) i ciekawe czy stranieri będą chcieli umierać za Orły?!

Spadek czy baraż?

W tym roku w porównaniu do poprzedniego sezonu nowością są baraże. Jak czytamy w regulaminie rozgrywek "Z IV ligi spada tyle drużyn, aby po awansie do III ligi i ewentualnych spadkach z III ligi oraz jej uzupełnieniu poprzez awans mistrzów każdej z grup klasy okręgowej i rozegraniu baraży o utrzymanie w IV lidze liczyła ona 16 zespołów" tak więc dwie drużyny o pozostanie w IV lidze będą rywalizowały z vice mistrzem klasy okręgowej grupy pierwszej i drugiej. Wiadomo również, że jedna drużyna będzie musiała ustąpić miejsca rezerwą Olimpii Elbląg. Naszym zdaniem ciężkie chwile czekają Błękitnych Orneta, Mamry Giżycko a także beniaminków z Barczewa i Miłomłynu.


 
Kadra prawie kompletna
wtorek, 08 sierpnia 2017 23:40

Już za niespełna 90 godzin nasi zawodnicy wybiegną na boisko, aby powalczyć o pierwsze punkty w nowym sezonie. Kadra naszej drużyny w porównaniu do poprzedniej rundy uległa lekkiej zmianie. Kliku zawodników odeszło, ale również kilku doszło. Okienko transferowe trwa do końca miesiąca i jest duża szansa, że do naszej drużyny dołączy jeszcze kilku zawodników, a także dwóch zapowiada wznowić treningi.

KADRA NA SEZON 2017/2018 (Jesień)

Bramkarze:

JAWORSKI Kamil (1986) PIEKSZA Jakub (1996) MIELNIK Robert (2000)

Obrońcy :

BRANICKI Paweł (1991) SOLECKI Rafał (1986) BOCIEJ Paweł (1996) GĄSIOROWSKI Mariusz (1997) GĄSIOROWSKI Adam (1995) SYNOWCZYK Kamil (2001) KRAJEWSKI Adam (1991) SAWICKI Paweł (1990)

Pomocnicy

PIWISZKIS Krzyszof (1982) ŁOKIETEK Krzysztof (1986) FEDCZAK Daniel (1986) PADOŁ Kamil (1999) FILIPOWICZ Marcin (1999) KUCZYŃSKI Kacper (2001) JĘDRZEJEWSKI Patryk (1996) MIŁEK Jacek (1995)*

Napastnicy

SZERSZEŃ Konrad (1994) TRAFARSKI Piotr (1983) CYLIŃSKI Mateusz (1997) KOZŁOWSKI Piotr (1986)*

Trener : NIEDZIÓŁKA Mariusz

Kierownik : KLIMKIEWICZ Andrzej

Odeszli : GABRUSEWICZ Jacek (Olimpia Olsztynek) OBIDOWSKI Patryk (nie wznowił treningów) JURANIEC Konrad (nie wznowił treningów) MARCZUK Zbigniew (trener)

Przybyli : ŁOKIETEK Krzysztof (Mamry Giżycko) SZERSZEŃ Konrad (Cartusia Kartuzy) KRAJEWSKI Adam (powrót po kontuzji) NIEDZIÓŁKA Mariusz (Mamry Giżycko - trener)

* - kontuzja (zawodnicy do treningów wrócą wiosną)